1
00:00:00,040 --> 00:00:02,000
.:: www.ALLPlayer.org ::.

2
00:00:11,519 --> 00:02:27,680
<Synchro: Zyga>>|Glengarry.Glen.Ross.1992.iNTERNAL.DVDRip.XviD-CFE

3
00:02:27,680 --> 00:02:33,439
2306, proszê.

4
00:02:33,439 --> 00:02:35,360
Czeœæ kochanie. Co u ciebie?

5
00:02:35,360 --> 00:02:39,199
To dobrze. Co powiedzia³?

6
00:02:39,199 --> 00:02:44,000
Jest tam? Dawno wyszed³?

7
00:02:44,000 --> 00:02:47,840
Zatrzymujê siê tutaj, mam ma³e spotkanie,

8
00:02:47,840 --> 00:02:50,719
I bêdê ... chcia³bym.

9
00:02:50,719 --> 00:02:53,599
Tak szybko jak bêdê móg³. Tylko siê tam dostanê i...

10
00:02:53,599 --> 00:02:59,360
Tylko siê tam dostanê i obiec... I obiecujê Ci,| ¿e wszystko bêdzie dobrze.

11
00:02:59,360 --> 00:03:09,879
Kupa gówna. Strata czasu.

12
00:03:09,879 --> 00:03:12,759
Dzieñ dobry, chcia³bym rozmawiaæ doktorem Lowensteinem?

13
00:03:12,759 --> 00:03:15,639
Raczej wa¿ne. Mog³aby mnie pani z nim po³¹czyæ?

14
00:03:15,639 --> 00:03:18,520
Nie zarobiê ani grosza na tych martwych zleceniach.

15
00:03:18,520 --> 00:03:23,319
Przysiêgam na Boga, Shel, nigdzie siê dzisiaj nie wybieram...|... witam, pani Swoboda, mówi Dave Moss.

16
00:03:23,319 --> 00:03:26,199
Tak, rozmawialiœmy wczoraj o posiad³oœci Rio Rancho,

17
00:03:26,199 --> 00:03:29,080
...sytuacja siê wyklarowa³a.

18
00:03:29,080 --> 00:03:31,960
Prezes naszej firmy bêdzie w mieœcie tylko przez jeden dzieñ,

19
00:03:31,960 --> 00:03:33,879
...i ma pewne propozycje...

20
00:03:33,879 --> 00:03:37,719
Doktorze ... mog³aby mnie pani...|Co pani ma na myœli?

21
00:03:37,719 --> 00:03:39,639
Nie ma go tam?|Muszê z nim porozmawiaæ.

22
00:03:39,639 --> 00:03:43,439
Tak, to jest doœæ pilne.| Pan Levene.

23
00:03:43,439 --> 00:03:48,240
Nie, bêdê zajêty. To ja zadzwoniê do niego.

24
00:03:48,240 --> 00:03:50,159
On ma pewne parcele... pewne wybrane parcele

25
00:03:50,159 --> 00:03:52,080
które mam dla niego zatrzymaæ przez nastêpne 48 godzin.

26
00:03:52,080 --> 00:03:54,960
O której moglibyœmy spotkaæ siê z twoim mê¿em?

27
00:03:54,960 --> 00:04:00,719
Mo¿e dzisiaj wieczorem o 10, albo jutro o 8?

28
00:04:00,719 --> 00:04:02,639
Dobrze.

29
00:04:02,639 --> 00:04:07,439
Dobrze, wiêc o której?

30
00:04:07,439 --> 00:04:10,319
Pos³uchaj, pos³a³aœ ... nie, nie, pos³uchaj mnie...

31
00:04:10,319 --> 00:04:14,159
Mam 48 godzin ¿eby zarobiæ dla ciebie du¿¹ kasê.

32
00:04:14,159 --> 00:04:19,879
O której bêdzie w domu?| Dobra, oddzwoniê do ciebie za 10 minut.

33
00:04:19,879 --> 00:04:22,759
Nie daj¹ dobrych adresów , ¿adnej pomocy,

34
00:04:22,759 --> 00:04:24,680
...ni cholery.

35
00:04:24,680 --> 00:04:29,480
Pakuj¹ nas na jakieœ konferencje|na których jeszcze nikt nie zarobi³ ani centa

36
00:04:29,480 --> 00:04:33,319
poza tym krzykaczem na mównicy.

37
00:04:33,319 --> 00:04:37,160
Przyrzekam ¿e, pójdê do konkurencji.

38
00:04:37,160 --> 00:04:39,079
Zrobi³bym to samo gdyby mnie przyjeli.

39
00:04:39,079 --> 00:04:44,839
Nigdy nie wiadomo... Tydzieñ temu rozmawia³em Jerry Graff'em.

40
00:04:44,839 --> 00:04:48,680
Muszê oddzwoniæ do tych naci¹gaczy.

41
00:04:48,680 --> 00:04:52,519
Dzieciaku dupê mo¿na sobie pot³uc o te twoje zlecenia.

42
00:04:52,519 --> 00:04:54,439
- Przykro mi ¿ê, jesteœ nie zadowolony,

43
00:04:54,439 --> 00:04:57,319
- Piêknie ale prowadzisz te biuro jak kaleka.

44
00:04:57,319 --> 00:04:59,240
Jesteœ tu na prowizji. Ty robisz kasê, i my j¹ robimy .

45
00:04:59,240 --> 00:05:02,079
- Chcia³bym, ¿ebyœ zarabia³.|- Wiêc daj lepsze zlecenia.

46
00:05:02,079 --> 00:05:04,959
...i nie baw siê w konferencje.|-To strategia kierownictwa.

47
00:05:04,959 --> 00:05:06,879
  Strategia? Strategia... olewam to.

48
00:05:06,879 --> 00:05:08,800
- Nie radzê.

49
00:05:08,800 --> 00:05:14,560
- Dlaczego?|- Przyjdziesz to zobaczysz.

50
00:05:14,560 --> 00:05:19,360
Sukces lub smieræ?

51
00:05:19,360 --> 00:05:21,279
Zawsze gotów. Jedna sprawa...

52
00:05:21,279 --> 00:05:23,199
mówiliœmy o zleceniach.|Mamy jakieœ nowe?

53
00:05:23,199 --> 00:05:25,120
- O tym porozmawiamy na spotkaniu.

54
00:05:25,120 --> 00:05:28,000
- Bo z tym idzie mi jak po grudzie.

55
00:05:28,000 --> 00:05:29,920
- Wiem widzia³em twoje wyniki.

56
00:05:29,920 --> 00:05:31,839
- Móg³byœ dawaæ mi lepsze zlecenia.|John...

57
00:05:31,839 --> 00:05:33,759
- Dziœ o tym porozmawiamy.

58
00:05:33,759 --> 00:05:35,680
- Mam ostatnio k³opoty osobiste...

59
00:05:35,680 --> 00:05:37,600
- Móg³byœ mnie potraktowaæ ulgowo.|- Po spotkaniu.

60
00:05:37,600 --> 00:05:40,439
- Nowe zlecenia na Glengarry...|- Po konferencji.

61
00:05:40,439 --> 00:05:42,360
- Czeœæ, Ricky.

62
00:05:42,360 --> 00:05:45,240
- Ale leje...

63
00:05:45,240 --> 00:05:49,079
- Mówiê, ¿e pada.

64
00:05:49,079 --> 00:05:54,839
- Mo¿e zrobi siê ch³odniej.

65
00:05:54,839 --> 00:05:57,720
Daj mi podwójny J&B.

66
00:05:57,720 --> 00:06:02,519
Cathy Sark.

67
00:06:02,519 --> 00:06:05,399
- Mówi¹, ¿e...

68
00:06:05,399 --> 00:06:08,279
Mówi¹, ¿e w œródmieœciu  by³o tak gor¹co...

69
00:06:08,279 --> 00:06:13,079
...¿e ludzie prosili policjantów...

70
00:06:13,079 --> 00:06:15,959
...¿eby ich zastrzelili.

71
00:06:15,959 --> 00:06:20,720
Podobno lepiej nie piæ w taki upa³.

72
00:06:20,720 --> 00:06:24,560
- Sk¹d wiesz?|- Gdzieœ to przeczyta³em.

73
00:06:24,560 --> 00:06:27,439
 Bo odwadnia siê organizm.

74
00:06:27,439 --> 00:06:30,319
Powinieneœ piæ wodê,

75
00:06:30,319 --> 00:06:35,120
Ja jednak jestem zwolennikiem|przekornej opinii publicznej.

76
00:06:35,120 --> 00:06:39,920
Zawsze mam inne zdanie ni¿ wiêkszoœæ.

77
00:06:39,920 --> 00:06:41,839
Pod warunkiem ¿e, wiesz ¿e, siê myl¹.

78
00:06:41,839 --> 00:06:47,600
W³aœnie to mówiê.

79
00:06:47,600 --> 00:06:50,480
- Ma³y dziœ ruch.

80
00:06:50,480 --> 00:06:53,360
Wszyscy siedz¹ w domu.

81
00:06:53,360 --> 00:06:56,240
Jeœli bêdzie dzwoni³a moja córka, albo ktoœ inny,

82
00:06:56,240 --> 00:07:29,800
bêdê w biurze.

83
00:07:29,800 --> 00:07:32,680
Mam  na haczyku  babkê z White Plains...

84
00:07:32,680 --> 00:07:35,560
Piêæ dzia³ek na Mountain View...

85
00:07:35,560 --> 00:07:37,480
...ale musi wpierw porozmawiaæ z adwokatem.

86
00:07:37,480 --> 00:07:40,319
- I co pozwolisz jej na to?|- A co innego mogê zrobiæ?

87
00:07:40,319 --> 00:07:42,240
- Nie wiem.

88
00:07:42,240 --> 00:07:44,160
- Co to za facet Sheley?

89
00:07:44,160 --> 00:07:46,079
Nie wiem.

90
00:07:46,079 --> 00:07:49,920
Nie podoba mi siê to.

91
00:07:49,920 --> 00:07:51,839
Lepiej daliby wiêcej zleceñ.

92
00:07:51,839 --> 00:07:54,720
Tak to ju¿ jest ¿e,|bogaci siê bogac¹.

93
00:07:54,720 --> 00:08:01,439
Czyje to BM...?

94
00:08:01,439 --> 00:08:03,360
Jest 7:30.

95
00:08:03,360 --> 00:08:06,240
Kto to jest?

96
00:08:06,240 --> 00:08:08,160
- A gdzie jest pan Roma?

97
00:08:08,160 --> 00:08:11,040
- Nie prowadzê go na smyczy, wiêc nie wiem.

98
00:08:11,040 --> 00:08:14,879
- Proszê panów o chwilê uwagi.

99
00:08:14,879 --> 00:08:19,639
Bo co tam biadolicie?

100
00:08:19,639 --> 00:08:26,360
Biadolicie, ¿e jakiœ skurwiel nie chce kupiæ ziemi...|...jakiejœ dziwce nie podoba siê to co oferujecie.

101
00:08:26,360 --> 00:08:29,240
Pomówmy powa¿nie.

102
00:08:29,240 --> 00:08:30,199
- Czy to ju¿ wszyscy?|Oprócz jednego.

103
00:08:30,199 --> 00:08:31,160
Zaczynamy.

104
00:08:31,160 --> 00:08:35,000
Porazmawiajmy powa¿nie.

105
00:08:35,000 --> 00:08:41,720
ODSTAW    TÊ    KAWÊ.

106
00:08:41,720 --> 00:08:46,519
Kawê pij¹ tylko ludzie sukcesu.

107
00:08:46,519 --> 00:08:52,279
Myœlisz, ¿e pierdolê?

108
00:08:52,279 --> 00:08:55,159
Nie, nie pierdolê.

109
00:08:55,159 --> 00:08:57,080
Jestem z zarz¹du.

110
00:08:57,080 --> 00:08:59,000
Od Mitcha & Murraya,

111
00:08:59,000 --> 00:09:05,679
przyjecha³em z misj¹ ³aski.

112
00:09:05,679 --> 00:09:08,559
- Ty jesteœ Levene?

113
00:09:08,559 --> 00:09:12,399
Uwa¿asz siê za agenta,|ty skurwysynu?

114
00:09:12,399 --> 00:09:14,320
Nie muszê s³uchaæ tego gówna.

115
00:09:14,320 --> 00:09:19,120
Oczywiœcie ¿e, nie |dobra wiadomoœæ...ju¿ tu nie pracujecie.

116
00:09:19,120 --> 00:09:22,000
Z³a, macie tylko,

117
00:09:22,000 --> 00:09:23,919
tydzieñ by odzyskaæ swoje posady,

118
00:09:23,919 --> 00:09:29,679
pocz¹wszy od dzisiaj...od dzisiaj wieczorem.

119
00:09:29,679 --> 00:09:35,440
Nadstawiliœcie ju¿ uszu?

120
00:09:35,440 --> 00:09:38,320
To dobrze...

121
00:09:38,320 --> 00:09:41,159
Bo dodaliœmy coœ do wspó³zawodnictwa w transakcjach.

122
00:09:41,159 --> 00:09:44,039
Jak wiecie, pierwsz¹ nagrod¹ |jest Cadillac Eldorado.

123
00:09:44,039 --> 00:09:46,919
Chcecie zobaczyæ drug¹ ?| Jest ni¹...

124
00:09:46,919 --> 00:09:51,720
...zestaw no¿y do steków.

125
00:09:51,720 --> 00:09:57,480
Trzecia nagroda ... l¹dujesz na bruku.

126
00:09:57,480 --> 00:10:01,320
Kapujesz? Jeszcze ci do œmiechu?

127
00:10:01,320 --> 00:10:06,120
Za te zlecenia, Mitch & Murray dobrze p³ac¹.

128
00:10:06,120 --> 00:10:08,039
£apcie adresy i sprzedajcie |im ziemiê.

129
00:10:08,039 --> 00:10:09,960
Je¿eli wam siê nie uda to...

130
00:10:09,960 --> 00:10:12,840
jesteœcie gówno warci...

131
00:10:12,840 --> 00:10:15,720
i wylatujeciê z hukiem.

132
00:10:15,720 --> 00:10:19,519
- Te zlecenia s¹ do kitu. Zlecenia?

133
00:10:19,519 --> 00:10:22,399
Pierdolone zlecenia s¹ do kitu?|To wy jesteœcie do dupy.

134
00:10:22,399 --> 00:10:24,320
Pracujê w tym 15 lat.

135
00:10:24,320 --> 00:10:26,240
- Jak siê nazywasz?|- Pierdol siê... tak siê nazywam!

136
00:10:26,240 --> 00:10:29,120
A wiesz dlaczego ch³opaczku?

137
00:10:29,120 --> 00:10:31,039
Bo ty przyjecha³eœ tu Hyundai'em...

138
00:10:31,039 --> 00:10:39,679
a ja BMW za 80 tys. dolarów.| Tak siê nazywam.

139
00:10:39,679 --> 00:10:42,559
A ty nazywasz siê Majster Bieda.

140
00:10:42,559 --> 00:10:46,399
Nie przetrwasz w d¿ungli?|Nie dobijesz targu?

141
00:10:46,399 --> 00:10:50,240
To idŸ siê poskarzyæ ¿onie.

142
00:10:50,240 --> 00:10:53,120
Bo w tym ¿yciu liczy sie tylko jedno...

143
00:10:53,120 --> 00:10:56,000
Podpis na kontrakcie.

144
00:10:56,000 --> 00:11:05,559
S³yszycie mnie,|jebanene peda³y?

145
00:11:05,559 --> 00:11:08,440
1 - 2 - 3

146
00:11:08,440 --> 00:11:11,320
1 - Zawsze.| 2 - Dobiæ.| 3 - Targu.

147
00:11:11,320 --> 00:11:13,240
Zawsze dobiæ targu.

148
00:11:13,240 --> 00:11:18,039
Zawsze dobiæ targu.

149
00:11:18,039 --> 00:11:19,000
U - Z - D - D

150
00:11:19,000 --> 00:11:21,879
Uwaga,| Zainteresowanie,| Decyzja,| Dzia³anie.

151
00:11:21,879 --> 00:11:24,759
UWAGA ... Czy mam wasz¹ uwagê?

152
00:11:24,759 --> 00:11:26,679
ZAINTERESOWANIE ... Czy jesteœcie zainteresowani?

153
00:11:26,679 --> 00:11:31,480
Jasne kurwa, ¿e  tak bo albo zawieracie umowê...| albo won na bruk.

154
00:11:31,480 --> 00:11:35,320
DECYZJA ... Podjêliœcie wreszcie decyzjê na rany Chrystusa | to dzia³ajcie.

155
00:11:35,320 --> 00:11:37,240
To DZIA£AJCIE.

156
00:11:37,240 --> 00:11:39,159
U - Z - D - D

157
00:11:39,159 --> 00:11:42,000
Myœlicie ¿e, manna spadnie wam z nieba.

158
00:11:42,000 --> 00:11:43,919
Je¿eli ktoœ siê do was zg³asza...

159
00:11:43,919 --> 00:11:45,840
to znaczy ¿e, chce ubiæ interes.

160
00:11:45,840 --> 00:11:49,679
Oni tylko czekaj¹ aby daæ wam swoje pieniadze.

161
00:11:49,679 --> 00:11:51,600
WeŸmiecie je?

162
00:11:51,600 --> 00:12:01,200
Trzeba mieæ jaja ¿eby je wzi¹æ.

163
00:12:01,200 --> 00:12:03,120
Bzdury.

164
00:12:03,120 --> 00:12:05,039
- O co chodzi? Ty... Moss.

165
00:12:05,039 --> 00:12:12,720
- Taki z ciebie bohater i bogacz,|to po co tracisz czas z takimi wa³ami?

166
00:12:12,720 --> 00:12:17,519
Widzisz ten zegarek?

167
00:12:17,519 --> 00:12:20,360
Widzisz go?

168
00:12:20,360 --> 00:12:24,200
Kosztuje wiêcej ni¿ twój samochód.

169
00:12:24,200 --> 00:12:29,960
W ubieg³ym roku zarobi³em 970.000 $.| A ty?

170
00:12:29,960 --> 00:12:34,759
Widzisz, kole¿ko... oto kim jestem,| a ty jesteœ nikim.

171
00:12:34,759 --> 00:12:39,559
Mi³y goœæ?| Sram na to.

172
00:12:39,559 --> 00:12:42,440
Dobry ojciec? Chój z tym ...idŸ do domu bawiæ bachory.

173
00:12:42,440 --> 00:12:47,240
Chcesz tu pracowaæ ... dokoñcz sprawê!

174
00:12:47,240 --> 00:12:50,120
Myœlisz, ¿e to obelgi palancie?

175
00:12:50,120 --> 00:12:52,039
Tak myslisz lachoci¹gu?

176
00:12:52,039 --> 00:12:56,840
A jak znosisz obelgi podczas spotkañ?

177
00:12:56,840 --> 00:13:02,559
Nie podoba siê, to wynocha.

178
00:13:02,559 --> 00:13:05,440
Maj¹c wasze zlecenia...

179
00:13:05,440 --> 00:13:09,279
zrobiê dzisiaj 15.000 $.|Dzisiaj... w dwie godziny!

180
00:13:09,279 --> 00:13:12,159
Potrafisz to?

181
00:13:12,159 --> 00:13:16,000
A ty?

182
00:13:16,000 --> 00:13:19,840
Proszê bardzo. "U-Z-D-D."

183
00:13:19,840 --> 00:13:22,720
Pokarzcie pazury , wy sukinsyny.

184
00:13:22,720 --> 00:13:26,559
Wiecie co to znaczy sprzedaæ nieruchomoœæ?

185
00:13:26,559 --> 00:13:34,240
Trzeba mieæ jaja ze spirzu.

186
00:13:34,240 --> 00:13:37,120
Do roboty mili panowie.

187
00:13:37,120 --> 00:13:39,039
Forsa le¿y na ulicy|schylicie siê macie j¹...

188
00:13:39,039 --> 00:13:40,919
nie wasza sprawa.

189
00:13:40,919 --> 00:13:43,799
Macie dzisiaj spotkania?|Dobijcie targu.

190
00:13:43,799 --> 00:13:44,759
Nie... Nie...

191
00:13:44,759 --> 00:13:46,679
To bêdziecie mi czyœciæ buty.

192
00:13:46,679 --> 00:13:49,559
I wiecie pierdo³y co bêdziecie mówiæ...

193
00:13:49,559 --> 00:13:52,440
siedz¹c przy barze...

194
00:13:52,440 --> 00:14:04,919
"Kiedyœ by³em agentem , to trudny kawa³ek chleba."

195
00:14:04,919 --> 00:14:06,840
To s¹ nowe zlecenia.

196
00:14:06,840 --> 00:14:09,720
Dotycz¹ce posiad³oœci Glengarry.

197
00:14:09,720 --> 00:14:14,519
To szczere z³oto.|Ale wy ich nie dostaniecie.

198
00:14:14,519 --> 00:14:17,399
Dlaczego?

199
00:14:17,399 --> 00:14:25,039
Bo by³oby to równe wyrzuceniu ich w b³oto.

200
00:14:25,039 --> 00:14:32,720
One s¹ dla prawdziwych agentów.

201
00:14:32,720 --> 00:14:41,360
¯yczy³bym wam szczêœcia...|ale i tak nie wiedzielibyœcie co z nim zrobiæ.

202
00:14:41,360 --> 00:14:45,200
Odpowiadaj¹c na twoje pytanie kole¿ko,| "Dlaczego tu jestem?"

203
00:14:45,200 --> 00:14:48,080
Poniewa¿ poprosili mnie o to Mitch & Murray.

204
00:14:48,080 --> 00:14:50,960
A jeœli chcia³byœ znaæ moje zdanie...

205
00:14:50,960 --> 00:14:53,840
to poradzi³bym im aby pozbyli siê |twojej pierdolonej dupy.

206
00:14:53,840 --> 00:15:07,240
bo frajer zawsze bêdzie frajerem.

207
00:15:07,240 --> 00:15:09,159
Co za cholerna bzdura...

208
00:15:09,159 --> 00:15:13,960
jak mo¿na tak traktowaæ ludzi.

209
00:15:13,960 --> 00:15:16,840
I czego siê kurwa, do nas przyczepi³?

210
00:15:16,840 --> 00:15:19,720
- Karykatura narady handlowej.

211
00:15:19,720 --> 00:15:22,600
- Nie móg³ chyba mówiæ powa¿nie o tej |redukcji personelu.

212
00:15:22,600 --> 00:15:25,480
- Gdzie jest do diab³a  Ricky Roma?|Kiedy my musimy s³uchaæ tego gówna...

213
00:15:25,480 --> 00:15:27,399
 ...tego be³kotu?

214
00:15:27,399 --> 00:15:30,279
S³ucham? Pan Levene.|Jak ona siê czuje?

215
00:15:30,279 --> 00:15:32,200
Tak.|Obudzi³a siê?

216
00:15:32,200 --> 00:15:35,080
Przyszed³ doktor. Co mówi³?

217
00:15:35,080 --> 00:15:38,919
Nie mogê dzisiaj przyjœæ.

218
00:15:38,919 --> 00:15:40,799
Myœlê... Wiem, ¿e jest.

219
00:15:40,799 --> 00:15:44,639
Muszê wyjechaæ.|Czy mog³aby pani przekazaæ jej to jak siê obudzi?

220
00:15:44,639 --> 00:15:48,480
Muszê wyjechaæ.| Proszê jej powiedzieæ, ¿e zadzwoniê z drogi.

221
00:15:48,480 --> 00:15:52,320
Dziêkujê.

222
00:15:52,320 --> 00:15:55,200
Panowie, s³yszeliœcie go.

223
00:15:55,200 --> 00:15:57,120
I co z tego?

224
00:15:57,120 --> 00:15:59,039
- Co ma byæ? Przepraszam.

225
00:15:59,039 --> 00:16:01,919
- Chodzi o to, ¿e Mitch & Murray...

226
00:16:01,919 --> 00:16:05,759
- Pierdoliæ Mitcha & Murraya!|mam ich w dupie.

227
00:16:05,759 --> 00:16:07,679
Nie muszê znosiæ tych g³upot.

228
00:16:07,679 --> 00:16:12,480
- Nie ja ustalam regu³y.|Jak ci siê nie podoba tam s¹ drzwi!

229
00:16:12,480 --> 00:16:16,320
Dwa zlecenia na dziœ , i dwa na jutro.

230
00:16:16,320 --> 00:16:18,240
Jak s³yszeliœcie, na koniec miesi¹ca,

231
00:16:18,240 --> 00:16:20,120
najlepszy dostanie Caddilaca.

232
00:16:20,120 --> 00:16:22,039
- Gdzie s¹ dobre zlecenia ?

233
00:16:22,039 --> 00:16:24,919
- Te zlecenia to gówno.

234
00:16:24,919 --> 00:16:26,840
S¹ stare...Widzia³em te nazwiska setki razy.

235
00:16:26,840 --> 00:16:29,720
- Zlecenia przydziela siê losowo.|Gdzie s¹ nowe zlecenia?

236
00:16:29,720 --> 00:16:31,639
Dotycz¹ce Glengarry.

237
00:16:31,639 --> 00:16:33,559
Ja je mam.

238
00:16:33,559 --> 00:16:35,480
Zostan¹ przydzielone najlepszym,

239
00:16:35,480 --> 00:16:38,360
zaraz za Rom¹.

240
00:16:38,360 --> 00:16:40,279
- Gdzie jest Roma?|- Nie martw siê o niego.

241
00:16:40,279 --> 00:16:42,200
Dostaliœcie swoje zlecenia.

242
00:16:42,200 --> 00:16:44,120
Jest najlepszy to nie musi s³uchaæ tego gówna?

243
00:16:44,120 --> 00:16:46,039
Dok³adnie!

244
00:16:46,039 --> 00:16:48,919
Czas ucieka... |je¿eli chcecie tu jeszcze pracowaæ,

245
00:16:48,919 --> 00:16:51,799
to weœcie siê do roboty.

246
00:16:51,799 --> 00:16:53,720
Jedno wielkie gówno.

247
00:16:53,720 --> 00:16:55,639
- Dziêkujê za uwagê.|- Gówno!

248
00:16:55,639 --> 00:16:59,440
Jak mam to zrobiæ.

249
00:16:59,440 --> 00:17:02,320
Mia³em ju¿ tego faceta.|By³em u niego dwa razy.

250
00:17:02,320 --> 00:17:09,039
I nie mogê ... zakoñczyæ tej sprawy.

251
00:17:09,039 --> 00:17:11,920
Nic z tego nie bedzie Shelly,| jak mam ...

252
00:17:11,920 --> 00:17:21,519
... wywal¹ mnie.

253
00:17:21,519 --> 00:17:25,359
Pan Palermo? | Przepraszam.

254
00:17:25,359 --> 00:17:29,200
Pan Speice? ... pan Robert Speice?

255
00:17:29,200 --> 00:17:32,079
Tak,mówi George Aaronow.

256
00:17:32,079 --> 00:17:34,960
Rozmawia³em wczeœniej z pañsk¹ ¿on¹.

257
00:17:34,960 --> 00:17:37,839
Jestem wiceprezesem posiad³oœci Rio Rancho.

258
00:17:37,839 --> 00:17:43,559
Tak. Dzwoniê z lotniska,|ale widzê na planie,

259
00:17:43,559 --> 00:17:45,480
¿e, pañstwo mieszkacie niedaleko.

260
00:17:45,480 --> 00:17:48,359
Mam niezwyk³e,

261
00:17:48,359 --> 00:17:50,279
mam dobre informacje o posiad³oœci...

262
00:17:50,279 --> 00:17:55,079
Mówi Sheldon Levene.

263
00:17:55,079 --> 00:18:00,839
Mam ma³o czasu i mogê, rozmawiaæ tylko z pani¹ Nyborg.

264
00:18:00,839 --> 00:18:04,680
To pani.|Proszê pos³uchaæ uwa¿nie.

265
00:18:04,680 --> 00:18:08,519
Dzwoniê ze Zjednoczonych Posiad³oœci Arizony.

266
00:18:08,519 --> 00:18:12,359
Nasz komputer wybra³ pani¹ z wielu tysiêcy

267
00:18:12,359 --> 00:18:15,240
zg³oszeñ które do nas nap³ywaj¹.

268
00:18:15,240 --> 00:18:18,119
Zgodnie z prawem federalnym,|musimy siê z pani¹ skontaktowaæ

269
00:18:18,119 --> 00:18:20,960
nawet jeœli nie jest pani obiêta,

270
00:18:20,960 --> 00:18:22,880
naszym planem rozwoju.

271
00:18:22,880 --> 00:18:26,720
Jedyny warunek polega na tym ¿e, |musz¹ pañstwo oboje z mê¿em,

272
00:18:26,720 --> 00:18:29,599
podpisaæ siê pod ofert¹.

273
00:18:29,599 --> 00:18:34,400
Pozostanê w tej okolicy dziœ i mo¿e jutro.

274
00:18:34,400 --> 00:18:36,319
Kiedy mogliby pañstwo,

275
00:18:36,319 --> 00:18:38,240
spotkaæ siê ze mn¹?

276
00:18:38,240 --> 00:18:53,599
Oczywiœcie ¿e, zaczekam.

277
00:18:53,599 --> 00:18:56,480
- Pierdolone bzdury. | - Nie za³atwiê ich.

278
00:18:56,480 --> 00:18:58,400
- Nikt tego nie zrobi.|- To starocie.

279
00:18:58,400 --> 00:19:00,279
Staro¿ytne ...|to g³upota.

280
00:19:00,279 --> 00:19:02,200
- Przysy³aj¹ tu jakiegoœ idiotê...

281
00:19:02,200 --> 00:19:05,079
- Czasami siê zastanawiam|co ja tutaj w³aœciwiê robiê.

282
00:19:05,079 --> 00:19:07,000
- Wysy³aj¹ cz³owieka bez pomocy, bez zaufania.

283
00:19:07,000 --> 00:19:09,880
- Mówiê,  "Nikt tego nie dokona"...

284
00:19:09,880 --> 00:19:12,759
- Ale spójrz na Romê.| - Roma... jebaæ go.

285
00:19:12,759 --> 00:19:14,680
Ma g³upiego farta...

286
00:19:14,680 --> 00:19:16,599
Te zlecenia to œmieci.

287
00:19:16,599 --> 00:19:19,480
- Wiêc po co mu dobre zlecenia?

288
00:19:19,480 --> 00:19:21,400
- Po co?|- Wychodzisz?

289
00:19:21,400 --> 00:19:25,240
- Tak. Muszê.|Nie dam rady iœæ na spotkanie.

290
00:19:25,240 --> 00:19:29,079
- Próbowa³eœ?|- Tak.

291
00:19:29,079 --> 00:19:31,000
Coœ jest ze mn¹ nie tak.

292
00:19:31,000 --> 00:19:33,880
- Za³ó¿ p³aszcz. Pójdziemy razem.

293
00:19:33,880 --> 00:19:35,799
- Coœ we mnie jest.

294
00:19:35,799 --> 00:19:38,680
- Próbujê, próbujê.|- Daj spokój.

295
00:19:38,680 --> 00:19:44,400
- Ale nic z tego.

296
00:19:44,400 --> 00:19:46,319
- ¯ycie.

297
00:19:46,319 --> 00:19:48,240
Przysiêgam na Boga ¿e, pracowa³em ca³e ¿ycie...

298
00:19:48,240 --> 00:19:52,079
- Zapomnij o tym, George.|- Inni tacy jak Roma, tak...

299
00:19:52,079 --> 00:19:54,960
... maj¹ jakiœ talent.|- Chója tam talent!

300
00:19:54,960 --> 00:19:57,839
- To chwilowe szczêœcie.|- Nie prawda.

301
00:19:57,839 --> 00:19:59,759
Chodzi o to ¿e, nikt nie ma pieniêdzy.

302
00:19:59,759 --> 00:20:01,680
Czasy s¹ ciê¿kie.

303
00:20:01,680 --> 00:20:03,599
Mówi¹ nam, "idŸ i sprzedaj."

304
00:20:03,599 --> 00:20:06,480
Ale z pustego i Salomon nie naleje.

305
00:20:06,480 --> 00:20:08,400
- Nie.|- Te bzdury...

306
00:20:08,400 --> 00:20:13,200
Sprzedaj za 10.000, to wygrywasz Cadillaca...|przegrywasz, l¹dujesz na bruku. Co za prymityw.

307
00:20:13,200 --> 00:20:14,160
- Tak.|- To nie w porz¹dku.

308
00:20:14,160 --> 00:20:16,079
- Tak.|- Jest.

309
00:20:16,079 --> 00:20:17,039
a wiesz kto jest za to odpowiedzialny?

310
00:20:17,039 --> 00:20:18,920
- Kto?|- Wiesz, kto.

311
00:20:18,920 --> 00:20:20,839
- To Mitch & Murray,|a przecie¿ mo¿e byæ inaczej.

312
00:20:20,839 --> 00:20:22,759
- Popatrz na Jerry'ego Graffa,

313
00:20:22,759 --> 00:20:24,680
jest czysty,

314
00:20:24,680 --> 00:20:27,559
ma listê tych swoich pielêgniarek.

315
00:20:27,559 --> 00:20:30,440
Widzisz.  Tak siê pracuje.

316
00:20:30,440 --> 00:20:33,319
Zarobi³ na tym... 19%?

317
00:20:33,319 --> 00:20:35,240
Dlaczego dostajemy tylko 10% prowizji?

318
00:20:35,240 --> 00:20:37,160
Dlaczego oddajemy 90%... za nic?

319
00:20:37,160 --> 00:20:40,039
Dlatego ¿e, jakiœ kretyn mówi nam |"za³atw sprawê to dostaniesz Cadillaca."

320
00:20:40,039 --> 00:20:41,960
A Graff po prostu kupuje i p³aci uczciwe premie.

321
00:20:41,960 --> 00:20:43,880
- Rozumiesz, tak siê pracuje.

322
00:20:43,880 --> 00:20:46,759
Ma w³asne zlecenia i robi swoje... to jest coœ,

323
00:20:46,759 --> 00:20:50,599
we w³asnym interesie.

324
00:20:50,599 --> 00:20:52,519
Kto... kto ma sta³¹ pracê,

325
00:20:52,519 --> 00:20:54,440
i te parê od³orzonych dolarów?

326
00:20:54,440 --> 00:20:56,359
Pielêgniarki.

327
00:20:56,359 --> 00:20:58,279
Graff kupuje pierdolone spisy pielêgniarek.

328
00:20:58,279 --> 00:21:00,160
P³aci najwy¿ej dwa patyki, |i ma 4000, 5000 pielêgniarek.

329
00:21:00,160 --> 00:21:04,000
- Taki to po¿yje.

330
00:21:04,000 --> 00:21:05,920
- S³ysza³em ¿e, ciê¿ko siê im sprzedaje.

331
00:21:05,920 --> 00:21:07,839
- Pielêgniarkom?

332
00:21:07,839 --> 00:21:10,720
Du¿o siê s³yszy.|Idzie mu wrêcz znakomicie.

333
00:21:10,720 --> 00:21:15,519
- Z Oaks River?|- Z Oaks River, Farms Brook, wszystkim. Ktoœ mi mówi³ ¿e wycina z tego...

334
00:21:15,519 --> 00:21:18,400
- ... 14, 15 tysiêcy tygodniowo.|- Sam?

335
00:21:18,400 --> 00:21:21,279
No w³aœnie.|A dlaczego?

336
00:21:21,279 --> 00:21:24,160
Bo ma œwietne zlecenia.

337
00:21:24,160 --> 00:21:26,079
A my... my siedzimy po uszy w gównie. Dlaczego?

338
00:21:26,079 --> 00:21:28,000
Bo musimy iœæ do nich po zlecenia...

339
00:21:28,000 --> 00:21:30,880
i daæ za nie ca³e 90%.

340
00:21:30,880 --> 00:21:33,759
- Oprucz zleceñ wchodzi to utrzymanie biura...

341
00:21:33,759 --> 00:21:35,680
- Czego potrzebujesz?|Telefonu?

342
00:21:35,680 --> 00:21:39,480
Sekretarki ¿eby mówi³a,"dzieñ dobry"?

343
00:21:39,480 --> 00:21:41,400
Chodzi tylko o dobre zlecenia.|O nic wiêcej.

344
00:21:41,400 --> 00:21:44,279
Nie mo¿esz trafiaæ w pró¿niê, potrzebujesz cholernego klienta.

345
00:21:44,279 --> 00:21:46,200
Masz zlecenia, masz klienta... sprzedajesz.

346
00:21:46,200 --> 00:21:48,119
Czego oni jeszcze ode mie chc¹?

347
00:21:48,119 --> 00:21:51,960
Hello, Danny?|Dan, mówi Shel Levene.

348
00:21:51,960 --> 00:21:55,799
Dzwoni³em do ciebie w koñcu maja.

349
00:21:55,799 --> 00:21:58,680
Przyjecha³em do miasta z mojej|posiad³oœci Rio Rancho i...

350
00:21:58,680 --> 00:22:00,599
... w Arizonie.

351
00:22:00,599 --> 00:22:02,519
Szkoda ¿e, siê wtedy nie spotkaliœmy.

352
00:22:02,519 --> 00:22:06,359
Skoczy³a wartoœæ tego kawa³ka ziemi, |który dla ciebie mia³em.

353
00:22:06,359 --> 00:22:11,160
Grace, Grace, ile to by³o? |76.000 $.

354
00:22:11,160 --> 00:22:14,039
Danny, szkoda ¿e wtedy nic nie wysz³o.

355
00:22:14,039 --> 00:22:15,960
Zostajê tu tylko na tê noc,|jutro muszê wracaæ do domu,

356
00:22:15,960 --> 00:22:19,759
pomyœla³em ¿e, skoro wtedy tak ciê to zainteresowa³o...

357
00:22:19,759 --> 00:22:23,599
Chwileczkê Grace.|Wiem, ¿e jesteœ powa¿ny,

358
00:22:23,599 --> 00:22:26,480
i w³aœnie dlatego chcê znaleœæ czas na spotkanie z tob¹.

359
00:22:26,480 --> 00:22:32,240
no có¿... chcia³bym.

360
00:22:32,240 --> 00:22:45,680
No có¿, Danny, szkoda.

361
00:22:45,680 --> 00:22:51,440
- Masz dziœ jakieœ spotkanie, Shelly?

362
00:22:51,440 --> 00:22:54,319
- Co to za gówno z t¹ nagrod¹?

363
00:22:54,319 --> 00:22:56,240
- To nie gówno, to prawda.

364
00:22:56,240 --> 00:22:58,160
- Zwolnisz ludzi z do³u listy?

365
00:22:58,160 --> 00:23:00,039
- To kierownictwo ustala regu³y.

366
00:23:00,039 --> 00:23:03,880
- Mam ma³y problem, John.

367
00:23:03,880 --> 00:23:05,799
- Zamykam biuro.|- ChodŸ ze mn¹ na drinka.

368
00:23:05,799 --> 00:23:09,640
- Muszê iœæ do domu.|Zrób mi tê grzecznoœæ... tylko na 5 minut?

369
00:23:09,640 --> 00:23:11,559
Od 2 godzin wybieram siê do domu.

370
00:23:11,559 --> 00:23:14,440
Muszê zobaczyæ siê z dzieæmi|a potem tu wróciæ,

371
00:23:14,440 --> 00:23:17,319
i sprawdziæ czy któryœ z was za³atwi³ kontrakt...

372
00:23:17,319 --> 00:23:20,200
- Chocia¿ na minutkê?|- O co chodzi?

373
00:23:20,200 --> 00:23:22,119
- Ja im tego nie wcisnê.|- To poszukaj innej pracy...

374
00:23:22,119 --> 00:23:25,960
- Nie graj wielkiego szefa...

375
00:23:25,960 --> 00:23:29,799
porozmawiajmy jak ludzie.

376
00:23:29,799 --> 00:23:32,680
Przeciesz masz nowe zlecenia...|i gdybyœ mi je da³... poczekaj.

377
00:23:32,680 --> 00:23:35,559
Zlecenia na Glengarry s¹ tylko dla najlepszych.

378
00:23:35,559 --> 00:23:38,440
Zaczekaj.|Gdybyœ da³ mi dobre zlecenie...

379
00:23:38,440 --> 00:23:40,319
- Spieprzy³eœ ostatnie które ci da³em.|- Nie prawda...

380
00:23:40,319 --> 00:23:44,160
...jedno nie wypali³o, drugie zamkn¹³em.| - Nie zamkn¹³eœ.

381
00:23:44,160 --> 00:23:46,079
- Zamkn¹³êm... wys³uchasz mnie?

382
00:23:46,079 --> 00:23:49,920
Za³atwi³em palanta. To przez jego by³¹ ¿onê!

383
00:23:49,920 --> 00:23:52,799
Nawet o niej nie wiedzia³em...|sêdzia uniewa¿ni³ kontrakt.

384
00:23:52,799 --> 00:23:55,680
To by³ tylko pech, nic wiêcej.

385
00:23:55,680 --> 00:23:57,599
B³agam ciê, nie odgrzebój tego...

386
00:23:57,599 --> 00:24:00,480
Obyœ siê nigdy nie przekona³...

387
00:24:00,480 --> 00:24:04,319
¿e, nieszczêœcia chodz¹ parami.|Modlê siê o to.

388
00:24:04,319 --> 00:24:07,200
Cholera przecie¿ muszê coœ jeœæ...

389
00:24:07,200 --> 00:24:11,039
Popatrz na te cyfry...|popatrz na cyfry.

390
00:24:11,039 --> 00:24:14,880
1987, 1988, szeœæ miesiêcy w 1989 kto jest na szczycie?

391
00:24:14,880 --> 00:24:15,839
- Roma.|- A za nim?

392
00:24:15,839 --> 00:24:18,680
- Moss.|- Gówno prawda, gówno prawda John!

393
00:24:18,680 --> 00:24:21,559
Od kwietnia do wrzeœnia ja...|a nie ten pierdolony baran Moss.

394
00:24:21,559 --> 00:24:23,480
On potrafi tylko wykonywaæ rozkazy|i du¿o krzyczeæ.

395
00:24:23,480 --> 00:24:27,319
Popatrz na tablicê... To ja.

396
00:24:27,319 --> 00:24:30,200
- Ostatnio nie.

397
00:24:30,200 --> 00:24:34,039
- Co tam ostatnio, ostatnio ... poca³uj mnie w dupê "ostatnio".|Zadzwoñ do Mitcha i Murraya ...

398
00:24:34,039 --> 00:24:36,920
Kto sobie kupi³ nowy samochód jak jeszcze|byliœmy na ulicy Pettersona?

399
00:24:36,920 --> 00:24:39,799
Zadzwoñ do Mitcha. Wszed³ tu i powiedzia³...|"Kupi³em go dziêki tobie."

400
00:24:39,799 --> 00:24:43,640
W jaki sposób, no jaki?

401
00:24:43,640 --> 00:24:46,519
Namawiaj¹æ niezdecydowanych.

402
00:24:46,519 --> 00:24:48,440
Dostajê sza³u, jak zaczynasz teraz mówisz o wynikach.

403
00:24:48,440 --> 00:24:53,240
Ja nie mogê dostaæ zlecenia.

404
00:24:53,240 --> 00:24:55,160
Chcesz zmarnowaæ mój talent...

405
00:24:55,160 --> 00:24:58,039
- To nie zale¿y odemnie.|- Nie od ciebie...

406
00:24:58,039 --> 00:24:59,920
To od kogo? |Z kim ja tu kurwa rozmawiam?

407
00:24:59,920 --> 00:25:03,759
- Potrzebujê zleceñ.|- Po konkursie. Po 30-tym.

408
00:25:03,759 --> 00:25:05,680
Gówno, "po konkursie"

409
00:25:05,680 --> 00:25:11,440
Jeœli nie bêdê na szczycie tablicy,| to wylej¹ mnie na zbity pysk.

410
00:25:11,440 --> 00:25:19,119
Potrzebujê tych zleceñ teraz, |albo po mnie.

411
00:25:19,119 --> 00:25:25,839
Bêdziesz za mn¹ têskni³.|Przysiêgam ci, ¿e bêdziesz.

412
00:25:25,839 --> 00:25:27,759
Coœ ci powiem Shelly.

413
00:25:27,759 --> 00:25:30,640
Robiê to co do mnie nale¿y...|i tobie radzê to samo.

414
00:25:30,640 --> 00:25:33,519
- Jezu.|- Poczekaj.

415
00:25:33,519 --> 00:25:37,359
Moim zadaniem jest pilnowaæ zleceñ i ustawiaæ personel.

416
00:25:37,359 --> 00:25:39,240
Takie mam dyrektywy.

417
00:25:39,240 --> 00:25:42,119
..dyrektywy?

418
00:25:42,119 --> 00:25:44,039
Je¿eli ktoœ spada ponirzej normy,

419
00:25:44,039 --> 00:25:45,960
 nie mogê dawaæ  dobrych zleceñ.

420
00:25:45,960 --> 00:25:49,799
Jak mam siê utrzymaæ powy¿ej normy,

421
00:25:49,799 --> 00:25:52,680
z gównianym papierem toaletowym który mi dajesz?

422
00:25:52,680 --> 00:25:55,559
- Jedno dobre zlecenie...|- Wiesz ile kosztuje dobre zlecenie?

423
00:25:55,559 --> 00:25:59,400
Czy wiem ile? Tak, wiem.

424
00:25:59,400 --> 00:26:02,279
Zapewni³em im wystarczaj¹cy dochód,|by mogli je kupiæ.

425
00:26:02,279 --> 00:26:05,160
Tylko ja nie mogê nic z tego gówna sprzedaæ!

426
00:26:05,160 --> 00:26:08,039
Jezu Chryste... Znam to jeszcze z czasów Homested.

427
00:26:08,039 --> 00:26:09,960
znam to jeszcze z czasów Homested.

428
00:26:09,960 --> 00:26:11,880
W 1985 próbowaliœmy sprzedaæ tym skurwysynom Baywater.

429
00:26:11,880 --> 00:26:16,680
Ale oni nie mieli nawet na kupienie pieprzonego tostera.|Byli bez grosza. Martwota.

430
00:26:16,680 --> 00:26:19,519
Daj mi adresy których nie wzi¹³eœ z |ksi¹¿ki telefonicznej.

431
00:26:19,519 --> 00:26:22,400
Daj mi coœ mocniejszego a wrócê z kontraktem.

432
00:26:22,400 --> 00:26:24,319
To tylko kwestia ko³a fortuny.

433
00:26:24,319 --> 00:26:29,119
Pomó¿ mi.

434
00:26:29,119 --> 00:26:36,799
Nie mogê Shelly.

435
00:26:36,799 --> 00:26:39,680
John...

436
00:26:39,680 --> 00:26:41,599
Dam ci 10%.

437
00:26:41,599 --> 00:26:44,480
- Czego?|- Mojego kontraktu.

438
00:26:44,480 --> 00:26:47,359
Dajesz mi dobre zlecenie i masz 10% mojej prowizji.

439
00:26:47,359 --> 00:26:49,279
- A jeœli ci siê nie uda?|- Uda mi siê...

440
00:26:49,279 --> 00:26:51,200
- A jeœli nie?|- Uda!!!

441
00:26:51,200 --> 00:26:53,119
- A jeœli nie, co wtedy?

442
00:26:53,119 --> 00:26:56,000
Wtedy bêdê udupiony.| Myœlisz, ¿e tylko ty masz rodzinê?

443
00:26:56,000 --> 00:26:57,920
- Rozumiesz o czym mówiê?|- John...

444
00:26:57,920 --> 00:26:59,799
£amiê regulamin, a ty nawalasz...

445
00:26:59,799 --> 00:27:01,720
- I ju¿ po mnie.|- Zamknê!

446
00:27:01,720 --> 00:27:04,599
10% John...|wiesz, ¿e miewam t³uste okresy.

447
00:27:04,599 --> 00:27:07,480
- Nie ostatnio.|- Pieprz ten defetyzm!

448
00:27:07,480 --> 00:27:10,359
Zaufaj mi. Zróbmy coœ razem.

449
00:27:10,359 --> 00:27:13,240
- Chcesz prowadziæ to biuro?| S³ysza³eœ co mówi³...

450
00:27:13,240 --> 00:27:18,039
"ATAKUJ" ... zróbmy coœ.

451
00:27:18,039 --> 00:27:20,920
- 20%.

452
00:27:20,920 --> 00:27:23,799
- Dobra.|- I 50 dolców od zlecenia.

453
00:27:23,799 --> 00:27:31,480
- Nie?

454
00:27:31,480 --> 00:27:46,799
Cholera.

455
00:27:46,799 --> 00:27:50,640
S³uchaj... musimy pogadaæ...

456
00:27:50,640 --> 00:27:55,440
... daj mi sekundê.| Jestem od ciebie starszy.

457
00:27:55,440 --> 00:27:58,319
W tym zawodzie cz³owiek zdobywa reputacjê.

458
00:27:58,319 --> 00:28:01,200
Wiadomo na co go staæ|kiedy jest na fali ...

459
00:28:01,200 --> 00:28:04,079
Powiedzia³em "10", ty "Nie".| Ty powiedzia³eœ "20", ja "W porz¹dku".

460
00:28:04,079 --> 00:28:07,920
A teraz wyje¿d¿asz jeszcze z 50 dolcami.

461
00:28:07,920 --> 00:28:12,720
Dobra umowa polega na tym ¿e, obie strony...

462
00:28:12,720 --> 00:28:15,599
Dobra, dobra...|20% i 50 dolców od zlecenia. Za³atwione.

463
00:28:15,599 --> 00:28:17,519
Zróbmy jak¹œ kasê.

464
00:28:17,519 --> 00:28:20,359
Mam rachunki do zap³acenia.| Mam dzisiaj dwa spotkania...

465
00:28:20,359 --> 00:28:23,240
...i chcê dobre zlecenia...|Glengarry... dwa.

466
00:28:23,240 --> 00:28:25,160
Dwa, John, bo zamknê oba.

467
00:28:25,160 --> 00:28:28,039
To droga bez odwrotu, przyjacielu.

468
00:28:28,039 --> 00:28:30,920
W porz¹dku.| ChodŸmy.

469
00:28:30,920 --> 00:28:32,839
Muszê wróciæ do biura po zlecenia.

470
00:28:32,839 --> 00:28:36,680
No dalej, chodŸmy.|O tym w³aœnie mówi³em, John.

471
00:28:36,680 --> 00:28:39,559
Wystarczy pomocna d³oñ i los siê odwróci.

472
00:28:39,559 --> 00:28:42,440
Mam racjê?

473
00:28:42,440 --> 00:28:45,319
Co?

474
00:28:45,319 --> 00:28:48,200
- Co?|- Dwa zlecenia, to 100 dolców.

475
00:28:48,200 --> 00:28:50,119
- Teraz?|- Jasne ¿e teraz.

476
00:28:50,119 --> 00:28:52,039
- Cholera, John.|- Inaczej nie mogê.

477
00:28:52,039 --> 00:28:54,920
Ty jebany palancie.

478
00:28:54,920 --> 00:28:57,799
Nie mam tyle...| Nie...

479
00:28:57,799 --> 00:29:00,640
Przyniosê ci jutro...

480
00:29:00,640 --> 00:29:04,480
...razem z kontraktami.|- Nic z tego.

481
00:29:04,480 --> 00:29:07,359
Kurwa, nie do wiary.

482
00:29:07,359 --> 00:29:11,200
Dobra, masz tu...

483
00:29:11,200 --> 00:29:12,160
20... 30...

484
00:29:12,160 --> 00:29:16,000
Jezu, masz 30. Resztê przyniosê jutro.

485
00:29:16,000 --> 00:29:17,920
Na litoœc bosk¹.| Musimy to zrobiæ!

486
00:29:17,920 --> 00:29:20,799
Nie.

487
00:29:20,799 --> 00:29:25,599
- Moja córka...|- Nie mogê, Shelly.

488
00:29:25,599 --> 00:29:28,480
Coœ ci powiem stary.| Nie tak dawno,

489
00:29:28,480 --> 00:29:32,319
Dzwoni³ do mnie Murray... mog³em ciê udupiæ.

490
00:29:32,319 --> 00:29:36,160
"Murray, ten ma³y mnie wkurza."|"Shelly...,"

491
00:29:36,160 --> 00:29:40,920
"...zanim wrócisz z lunchu ju¿ go nie bêdzie".

492
00:29:40,920 --> 00:29:42,839
Kiedyœ dziêki mnie pojecha³ na Bermudy.

493
00:29:42,839 --> 00:29:43,799
- Muszê jechaæ.|- No dobra...

494
00:29:43,799 --> 00:29:48,599
Daj mi jeszcze dwa z tych starych zleceñ.

495
00:29:48,599 --> 00:29:51,480
- Dosta³eœ ju¿ dwa.|- Jeden siê wykrêci³...

496
00:29:51,480 --> 00:29:53,400
- Drugiego nie ma w domu!|- Shelly...

497
00:29:53,400 --> 00:29:56,279
- Przysiêgam, dzwoni³em do niego.|- Tylko dwa zlecenia, ty ju¿ swoje dosta³eœ .

498
00:29:56,279 --> 00:29:58,200
W porz¹dku.

499
00:29:58,200 --> 00:30:04,920
- W porz¹dku?|- Jasne.

500
00:30:04,920 --> 00:30:11,640
Zrobimy to... kiedyœ.

501
00:30:11,640 --> 00:30:20,240
Chyba zostawi³em portfel w domu.

502
00:30:20,240 --> 00:30:23,119
Same niewypa³y.

503
00:30:23,119 --> 00:30:26,960
Nie trzeba by³o braæ tych zleceñ.|- To by³ b³¹d.

504
00:30:26,960 --> 00:30:28,880
- Musia³eœ.|- A to dlaczego?

505
00:30:28,880 --> 00:30:30,799
- ¯eby dostaæ siê na tablicê.

506
00:30:30,799 --> 00:30:33,680
- Sprzedaj¹c lekarzom nigdy siê tam nie znajdziesz.

507
00:30:33,680 --> 00:30:37,519
Dwie kawy i dwa p¹czki, to samo na wynos.

508
00:30:37,519 --> 00:30:39,440
- Nigdy nic nie sprzedawa Hindusom.|- Mowy nie ma.

509
00:30:39,440 --> 00:30:42,319
- Ci ci¹gle zg³aszaj¹ "Patel?"

510
00:30:42,319 --> 00:30:45,200
- Mia³eœ ich kiedyœ.|- Chyba tak.

511
00:30:45,200 --> 00:30:47,119
Tych nie mo¿na zapomnieæ ... "Patel".

512
00:30:47,119 --> 00:30:49,039
Ci¹gle siê zg³aszaj¹.

513
00:30:49,039 --> 00:30:50,960
Lubi¹ rozmawiaæ z agentami.| S¹ samotni.

514
00:30:50,960 --> 00:30:53,839
Lubi¹ czuæ siê gór¹...|Nigdy jeszcze nic kurwa nie kupili.

515
00:30:53,839 --> 00:30:56,720
Tacy ci¹gle siê powtarzaj¹...

516
00:30:56,720 --> 00:31:00,519
lekarze, prawnicy, Hindusi...|czasy s¹ ciê¿kie.

517
00:31:00,519 --> 00:31:05,319
Wszystkim jest trudno.

518
00:31:05,319 --> 00:31:09,160
Podchodzisz do drzwi i myœlisz...|Albo dorwê tego skurwysyna, albo nie jem lunchu,

519
00:31:09,160 --> 00:31:14,920
albo nie wygram Cadillaca.|Pracujemy zbyt ciê¿ko, George.

520
00:31:14,920 --> 00:31:19,720
Pamiêtasz jak ...|sprzedawaliœmy farmy Glen Ross?

521
00:31:19,720 --> 00:31:21,640
...Ÿle nam sz³o?

522
00:31:21,640 --> 00:31:24,519
- Wszystko musieli spieprzyæ.

523
00:31:24,519 --> 00:31:26,440
- Zabili kurê znosz¹c¹ z³ote jaja.

524
00:31:26,440 --> 00:31:28,359
- A teraz siedzimy w tym gównie.

525
00:31:28,359 --> 00:31:30,279
- Cholernym gównie...

526
00:31:30,279 --> 00:31:32,200
- Zdarzaja siê marne miesi¹ce...

527
00:31:32,200 --> 00:31:35,079
Pakuj¹ ciê na t¹ tablicê.

528
00:31:35,079 --> 00:31:37,960
- To nie jest w porz¹dku.|- Nie w porz¹dku w stosunku do klientów.

529
00:31:37,960 --> 00:31:41,759
- Wiesz czego nauczy³em siê jako dzieciak?

530
00:31:41,759 --> 00:31:45,599
¿e, nie sprzedajesz facetowi jednego samochodu.| Sprzedajesz mu 5 w ci¹gu 15 lat.

531
00:31:45,599 --> 00:31:47,519
- Racja.|- Masz cholern¹ racjê.

532
00:31:47,519 --> 00:31:50,400
A przychodzi taki typek... " bla, bla, bla. Wiem co zrobiê...

533
00:31:50,400 --> 00:31:53,279
...wycyckam wszystkich, i zwiejê do Argentyny...

534
00:31:53,279 --> 00:31:55,200
...bo nikt wczeœniej na to nie wpad³."

535
00:31:55,200 --> 00:31:58,079
Oni zar¿neli z³otonoœn¹ kurê...kurwa...

536
00:31:58,079 --> 00:32:00,960
- Racja.

537
00:32:00,960 --> 00:32:03,839
Przyjdzie taki chój... i mówi| "Sprzedaj za 10.000 to wygrasz no¿e do steków."

538
00:32:03,839 --> 00:32:05,759
- Co mo¿esz zrobiæ?

539
00:32:05,759 --> 00:32:08,640
Co mo¿esz zrobiæ, bez zleceñ?

540
00:32:08,640 --> 00:32:11,519
Jeœli nie masz tych cholernych adresów!

541
00:32:11,519 --> 00:32:14,400
Pan Spannel?|Jestem Sheldon Levene.

542
00:32:14,400 --> 00:32:16,319
Rozmawia³em wczeœniej z pañsk¹ ¿on¹...

543
00:32:16,319 --> 00:32:19,160
- Proszê wejœæ.

544
00:32:19,160 --> 00:32:25,880
- Leje jak z cebra|- Tak.

545
00:32:25,880 --> 00:32:28,759
Lubi pan wêdkowaæ.

546
00:32:28,759 --> 00:32:31,640
- Te¿ kiedyœ ³owi³em... dawno temu.

547
00:32:31,640 --> 00:32:35,480
 W Muskee, Wisconsin,|œliczna wêdka.

548
00:32:35,480 --> 00:32:38,359
- A gdzie pani domu?|- Na zebraniu komitetu rodzicielskiego.

549
00:32:38,359 --> 00:32:40,279
- Czemu zawdziêczam pañsk¹ wizytê...?

550
00:32:40,279 --> 00:32:42,200
Rozmawia³em przez telefom z pana ¿on¹.

551
00:32:42,200 --> 00:32:44,119
Przyjecha³em w zwi¹zku z Rio Rancho.

552
00:32:44,119 --> 00:32:47,960
Tak mówi³a mi ¿e, to ma byæ jak¹œ nagroda?

553
00:32:47,960 --> 00:32:50,839
Tak, rozmawia³em z moimi ludŸmi w agencji...

554
00:32:50,839 --> 00:32:54,680
i przedstawicielami na tym obszarze... i panie Spannel...

555
00:32:54,680 --> 00:32:57,559
Ma pan na imiê Larry.|Mogê mówiæ panu po imieniu?

556
00:32:57,559 --> 00:33:00,400
W porz¹dku Larry.

557
00:33:00,400 --> 00:33:04,240
Nasz konsultant przedstawi³ nam ofertê.

558
00:33:04,240 --> 00:33:07,119
Ta oferta 230 tys. za promocjê planu sprzeda¿y...

559
00:33:07,119 --> 00:33:11,920
i zapoznanie opini publicznej z|mo¿liwoœci¹ inwestycji w Rio Rancho.

560
00:33:11,920 --> 00:33:14,799
Ja na to,|"Do diab³a, pozwólcie mi, ¿e zaoszczêdzê dla was 230 tys.

561
00:33:14,799 --> 00:33:17,680
i przekazaæ je potencjalnemu inwestorowi"

562
00:33:17,680 --> 00:33:21,519
A oni na to "jak to zrobisz?"

563
00:33:21,519 --> 00:33:24,400
"Jak zaprezentujesz mo¿liwoœci inwestycji,

564
00:33:24,400 --> 00:33:26,319
bez telewizji, bez og³oszeñ w gazetach?"

565
00:33:26,319 --> 00:33:28,240
Powiedzia³em,"Có¿, wezmê...

566
00:33:28,240 --> 00:33:30,160
pójadê do cz³owieka...| który juz inwestowa³ w ...

567
00:33:30,160 --> 00:33:34,000
pojadê bezpoœrednio do niego i |zaoferujê mu pieni¹dze jako... rabat,

568
00:33:34,000 --> 00:33:38,759
...tylko nie dawajcie tego ekspertowi."

569
00:33:38,759 --> 00:33:40,680
Chce mi pan sprzedaæ jak¹œ ziemie?

570
00:33:40,680 --> 00:33:42,599
Nic podobnego...

571
00:33:42,599 --> 00:33:45,480
Pozostawiê to agentowi i ludziom, którzy chc¹ posiadaæ ziemiê.

572
00:33:45,480 --> 00:33:48,359
uwa¿am ¿e, nale¿y zrobiæ pewne nak³ady,

573
00:33:48,359 --> 00:33:51,240
coœ podlaæ i pomalowaæ, |Ale nie inwestowaæ.

574
00:33:51,240 --> 00:33:54,119
To motto bardzo mi pomog³o.

575
00:33:54,119 --> 00:33:56,039
- Prosze pana...|- Mów  mi Shelly.

576
00:33:56,039 --> 00:33:57,960
Nigdy nie ba³em siê poufa³oœci.

577
00:33:57,960 --> 00:34:00,839
Muszê w³aœnie jechaæ po ¿onê...

578
00:34:00,839 --> 00:34:02,759
PojedŸmy moim samochodem.

579
00:34:02,759 --> 00:34:04,680
Rozmawia³em z ni¹ przez telefon...|bardzo chcê j¹ poznaæ.

580
00:34:04,680 --> 00:34:06,599
Chcemy póŸniej odwiedziæ krewnych.

581
00:34:06,599 --> 00:34:09,480
- Nic mi nie mówi³a.|-  Pewnie zapomia³a.

582
00:34:09,480 --> 00:34:12,360
- A ja musze lecieæ na Florydê...|- Przepraszam, jesli zrobiliœmy k³opot.

583
00:34:12,360 --> 00:34:14,280
Nic podobnego.|Niech pomyœlê, Larry.

584
00:34:14,280 --> 00:34:17,159
 Mam tylko tê jedn¹ parcelê.

585
00:34:17,159 --> 00:34:20,000
Wiesz co zrobiê?| Wrócê do komputera,

586
00:34:20,000 --> 00:34:22,880
poszukam drugiej,|a potem pogadam tak¿e z twoimi krewnymi.

587
00:34:22,880 --> 00:34:24,800
- Nie, nie, nie.|- Jesteœ zapracowany Larry.

588
00:34:24,800 --> 00:34:27,679
 Bo¿e, to przeciesz prawie darmo.

589
00:34:27,679 --> 00:34:30,559
- Ja nie chcê kupiæ ziemi,|nie chcê inwestowaæ.

590
00:34:30,559 --> 00:34:35,360
Jestem bez grosza,|rozmawia³a z tob¹ bez mojej wiedzy.

591
00:34:35,360 --> 00:34:37,280
Nie chcê  ¿adnych transakcji.

592
00:34:37,280 --> 00:34:39,199
- Nie bêdê ci mówiæ jak postêpowaæ z ¿on¹.

593
00:34:39,199 --> 00:34:43,039
- Wype³ni³a jakiœ formularz i od roku nêkaj¹ nas tabuny...

594
00:34:43,039 --> 00:34:45,920
- W³aœnie chcia³em ci ul¿yæ, Larry.

595
00:34:45,920 --> 00:34:48,800
- Nie, nie.|  Rozumiesz?

596
00:34:48,800 --> 00:35:05,079
Dziêkujê. Nie.

597
00:35:05,079 --> 00:35:07,960
- Roma, cz³owieku... ten siê nie martwi.|- Ani trochê.

598
00:35:07,960 --> 00:35:11,800
Siedzi na czubku œwiata,|ma doskona³e zlecenia.

599
00:35:11,800 --> 00:35:13,719
- Rywalizacja w sprzeda¿y.

600
00:35:13,719 --> 00:35:16,599
- O tym mówiê.|- Czasy s¹ coraz ciê¿sze.

601
00:35:16,599 --> 00:35:18,519
- A oni chc¹ zwalniaæ ludzi z pracy.

602
00:35:18,519 --> 00:35:26,199
- O tym mówiê, o tym w³aœnie ci mówiê.

603
00:35:26,199 --> 00:35:28,119
Jak bedziesz mia³ pecha to wyl¹dujesz na ulicy...

604
00:35:28,119 --> 00:35:31,000
i bêdziesz szukaæ nowej pracy...

605
00:35:31,000 --> 00:35:32,920
- Bez ¿adnej...|- Bez ¿adnej wiary w siebie...

606
00:35:32,920 --> 00:35:33,880
- Nikomu nie mo¿na ufaæ.|- Tak.

607
00:35:33,880 --> 00:35:38,639
Najtrudniejsze to przestaæ myœleæ jak przeklêty niewolnik.

608
00:35:38,639 --> 00:35:41,519
Mówisz..."Je¿eli naziœci przyszliby pod twoje drzwi"...|To byœ z nimi walczy³.

609
00:35:41,519 --> 00:35:44,400
Gówno prawda,|a teraz jest inaczej...?

610
00:35:44,400 --> 00:35:46,320
Jakiœ lachoci¹g sika ci w twarz.| Skurwysyn...

611
00:35:46,320 --> 00:35:49,199
...chce zabraæ ci kromkê chleba..

612
00:35:49,199 --> 00:35:52,079
Mitch & Murray, pieprzê ich.| tak... pierdolê ich!

613
00:35:52,079 --> 00:35:54,960
Trzymaj¹ w ³apie dobre zlecenia.

614
00:35:54,960 --> 00:35:58,800
George, przecie¿ jesteœmy mê¿czyznami.

615
00:35:58,800 --> 00:36:00,719
- Tak.

616
00:36:00,719 --> 00:36:04,559
- Wiesz co trzeba zrobiæ...

617
00:36:04,559 --> 00:36:06,480
- Co?|- Stan¹æ na w³asnych nogach.

618
00:36:06,480 --> 00:36:09,360
Podnieœæ siê,|wyrwaæ z tego gówna,

619
00:36:09,360 --> 00:36:16,079
dosyæ niewolnictwa,| bo jakiœ facet ma przewagê.

620
00:36:16,079 --> 00:36:18,920
Taka jest ró¿nica...

621
00:36:18,920 --> 00:36:20,840
Jerry Graff pracuje samodzielnie.

622
00:36:20,840 --> 00:36:27,559
Powiedzia³ sobie,"otwieram w³asny interes." i jest wolny.|Rozumiesz?

623
00:36:27,559 --> 00:36:33,320
Powiem ci co trzeba zrobiæ.

624
00:36:33,320 --> 00:36:34,280
- Co?

625
00:36:34,280 --> 00:36:36,199
- Ktoœ powienien siê zemœciæ...

626
00:36:36,199 --> 00:36:39,079
.. zrobiæ im coœ.

627
00:36:39,079 --> 00:36:41,000
- Co? | - Odp³aciæ.

628
00:36:41,000 --> 00:36:42,920
Dopiec Mitchowi & Murrayowi.

629
00:36:42,920 --> 00:36:44,840
- Dopiec? |- Tak.

630
00:36:44,840 --> 00:36:46,760
- Jak?

631
00:36:46,760 --> 00:36:48,679
- Zadaæ im cios w samo serce.|- Co?

632
00:36:48,679 --> 00:36:51,559
- Ktoœ powinien okraœæ biuro.

633
00:36:51,559 --> 00:36:54,440
Gdybyœmy odwa¿yli siê to zrobiæ...|narobilibyœmy ba³aganu...

634
00:36:54,440 --> 00:36:58,239
wygl¹da³o by to jak w³amanie|  a my zabralibyœmy te pierdolone zlecenia,

635
00:36:58,239 --> 00:37:00,159
a potem sprzedali je Jerremu Graffowi.

636
00:37:00,159 --> 00:37:05,920
Drapniemy im te pierdolone zlecenia na Glengarry!

637
00:37:05,920 --> 00:37:09,760
Tak, pan Nyborg?|Mówi Sheldon Levene.

638
00:37:09,760 --> 00:37:11,679
Rozmawia³em wczeœniej z pana ¿on¹.

639
00:37:11,679 --> 00:37:15,519
Chcia³bym pomówiæ z pañstwem o | przyznanej wam nagrodzie.

640
00:37:15,519 --> 00:37:17,440
Zbli¿amy sie do koñca naszego roku podatkowego,

641
00:37:17,440 --> 00:37:20,320
i chcia³bym uporz¹dkowaæ ksiêgi...

642
00:37:20,320 --> 00:37:23,199
Tak, nagroda od zjednoczonych posiad³oœci| Consolidated Properties.

643
00:37:23,199 --> 00:37:25,119
Tak prosili pañstwo o nformacjê o Rio Rancho.

644
00:37:25,119 --> 00:37:28,960
Bêdê w mieœcie tylko kilka godzin.

645
00:37:28,960 --> 00:37:31,840
Myœlê, ¿e móg³bym wpaœæ do pañstwa jeszcze dzisiaj.

646
00:37:31,840 --> 00:37:33,760
O której by pañstwu odpowiada³o?

647
00:37:33,760 --> 00:37:36,639
jeszcze dzisiaj...

648
00:37:36,639 --> 00:37:39,480
Oczywiœcie niech pan zapyta ¿onê.

649
00:37:39,480 --> 00:37:43,320
Grace...zamów mi pierwsz¹ klasê, paszport i 10 tys. w gotówce,

650
00:37:43,320 --> 00:37:46,199
do³¹cz to do oferty sprzeda¿y,

651
00:37:46,199 --> 00:37:50,039
i wyœlij teleksem z... tak?

652
00:37:50,039 --> 00:37:53,880
A kiedy wróci pani Nyborg?

653
00:37:53,880 --> 00:37:56,760
We wszystkich poci¹gach zalatuje gównem.

654
00:37:56,760 --> 00:37:59,639
Ludzie siê ju¿ przyzwyczaili...

655
00:37:59,639 --> 00:38:02,519
...i to jest najgorsze.

656
00:38:02,519 --> 00:38:07,320
Bardzo d³ugo to trwa³o zanim mog³em to sobie powiedzieæ.

657
00:38:07,320 --> 00:38:11,159
Kiedy umrzesz  bêdziesz ¿a³owa³ rzeczy, których nie zazna³eœ.

658
00:38:11,159 --> 00:38:14,039
Myœlisz, ¿e jesteœ zboczony?

659
00:38:14,039 --> 00:38:17,840
Zapewniam ciê ¿e, wszyscy jesteœmy zboczeni.|Uwa¿asz siê za z³odzieja? I co z tego?

660
00:38:17,840 --> 00:38:20,719
Oœlepi³a ciê moralnoœæ klasy œredniej?

661
00:38:20,719 --> 00:38:22,639
Odrzuæ j¹.

662
00:38:22,639 --> 00:38:26,480
Zdradzi³eœ ¿onê ... sta³o siê, ¿yj z tym.

663
00:38:26,480 --> 00:38:29,360
Walisz ma³e dziewczynki, proszê uprzejmie.

664
00:38:29,360 --> 00:38:33,199
Istnieje moralnoœæ absolutna?|Mo¿e.

665
00:38:33,199 --> 00:38:36,079
Co z tego?

666
00:38:36,079 --> 00:38:38,960
Je¿eli tak uwa¿asz to siê do niej stosuj.

667
00:38:38,960 --> 00:38:41,840
li ludzie do piek³a?|Nie s¹dzê.

668
00:38:41,840 --> 00:38:43,760
Ale ty rób jak chcesz.

669
00:38:43,760 --> 00:38:50,480
Piek³o istnieje na ziemi?|Tak.  Ale ja w nim ¿y³ nie bêdê.

670
00:38:50,480 --> 00:38:57,199
Taki jestem.

671
00:38:57,199 --> 00:39:00,039
Nie wiem czy wiesz ale, ...dobre wysranie siê| to jak po³owa pierdolenia.

672
00:39:00,039 --> 00:39:02,920
- Nie s³ysza³em...

673
00:39:02,920 --> 00:39:10,599
- Tak

674
00:39:10,599 --> 00:39:13,480
Wspania³e potrawy gin¹ w naszej pamiêci.

675
00:39:13,480 --> 00:39:16,360
A dlaczego?

676
00:39:16,360 --> 00:39:19,239
Bo to tylko jedzenie,

677
00:39:19,239 --> 00:39:23,079
pakujemy je w siebie ¿eby funkcjonawaæ.

678
00:39:23,079 --> 00:39:26,920
Wielkie dymanie, co po nim zapamiêtujesz?

679
00:39:26,920 --> 00:39:32,679
- Co pamiêtam?- Tak.

680
00:39:32,679 --> 00:39:34,599
Nie wiem. Je¿eli o mnie chodzi,

681
00:39:34,599 --> 00:39:39,360
to raczej nie orgazm.

682
00:39:39,360 --> 00:39:43,199
Ramiona dziewczyny na moim karku,

683
00:39:43,199 --> 00:39:48,960
coœ w jej oczach.|Jêki rozkoszy.

684
00:39:48,960 --> 00:39:51,840
Lub ja w...|Mówiê ci...

685
00:39:51,840 --> 00:39:55,679
Rano le¿ê w w ³ózku, ona przynosi mi cafe au lait,

686
00:39:55,679 --> 00:39:58,559
podaje mi papierosa,|jaja mam jak z ¿elaza.

687
00:39:58,559 --> 00:40:02,400
Co?

688
00:40:02,400 --> 00:40:06,239
Na czym polega nasze ¿ycie.

689
00:40:06,239 --> 00:40:10,079
To patrzenie przed siebie, lub w ty³.

690
00:40:10,079 --> 00:40:12,960
Nic wiêcej.

691
00:40:12,960 --> 00:40:20,599
Gdzie jest ten moment?

692
00:40:20,599 --> 00:40:23,480
I czego siê tak obawiamy?

693
00:40:23,480 --> 00:40:25,400
Straty. Czego jeszcze?

694
00:40:25,400 --> 00:40:31,159
¯e bank splajtuje, zachorujemy,|¿ona zginie w samolocie?

695
00:40:31,159 --> 00:40:34,039
Krach na gie³dzie?|Czy coœ siê dzieje?

696
00:40:34,039 --> 00:40:39,800
Nic. Ale i tak siê martwimy. Dlaczego?

697
00:40:39,800 --> 00:40:40,760
Ile byœmy za nie dostali?

698
00:40:40,760 --> 00:40:43,639
- Za co?|- Za zlecenia?

699
00:40:43,639 --> 00:40:45,559
- Ile byœmy dostali?

700
00:40:45,559 --> 00:40:51,320
- Nie wiem. 10 dolców za sztukê, mo¿e 15. |Nie wiem.

701
00:40:51,320 --> 00:40:54,199
- To znaczy gdyby ktoœ je ukrad³,

702
00:40:54,199 --> 00:40:57,079
i poszed³ do Jerry'ego Graffa?|- Ile jest tych zleceñ.

703
00:40:57,079 --> 00:40:58,000
- Na Glengarry, pewniaków?

704
00:40:58,000 --> 00:41:00,880
- Myœle, ¿e chyba z 500.

705
00:41:00,880 --> 00:41:04,719
- Myœlisz ¿e mo¿na by je ukraœæ,|i zanieœæ do Graffa?

706
00:41:04,719 --> 00:41:06,639
- Zlecenia do Graffa. Tak.

707
00:41:06,639 --> 00:41:11,440
I mo¿na by je sprzedaæ jak ka¿dy inny towar.

708
00:41:11,440 --> 00:41:15,280
- Sk¹d wiesz ¿e, by je kupi³.|- Bo ju¿ z nim pracowa³em.

709
00:41:15,280 --> 00:41:19,119
- Rozmawia³eœ ju¿ z nim?|- Nie.

710
00:41:19,119 --> 00:41:21,039
- Pytasz czy ju¿ z nim gada³em?

711
00:41:21,039 --> 00:41:22,960
- Myœla³eœ o tym czy my ...

712
00:41:22,960 --> 00:41:25,840
- Po prostu o tym gadamy.

713
00:41:25,840 --> 00:41:27,760
- Czy coœ planujemy...

714
00:41:27,760 --> 00:41:30,639
- Nie.|-Rozmawiamy o kradzie¿y.

715
00:41:30,639 --> 00:41:35,440
- O kradzie¿y? Nie.

716
00:41:35,440 --> 00:41:37,360
- Có¿...

717
00:41:37,360 --> 00:41:40,199
- I nie dzwoni³eœ do Graffa?

718
00:41:40,199 --> 00:41:43,079
- Nie rozmawia³eœ z nim?

719
00:41:43,079 --> 00:41:45,000
- Nie dzwoni³em.

720
00:41:45,000 --> 00:41:46,920
- Naprawdê?|- Co powiedzia³em?

721
00:41:46,920 --> 00:41:50,760
- Co powiedzia³eœ?|- Powiedzia³em, "Nie teraz." Gówno ciê to obchodzi, George.

722
00:41:50,760 --> 00:41:51,719
- Tak?|-Tak.

723
00:41:51,719 --> 00:41:56,519
- Bo to jest przestêpstwo.|- Kradzie¿, tak.

724
00:41:56,519 --> 00:42:01,320
To przestêpstwo.

725
00:42:01,320 --> 00:42:04,199
- Ale niewinne...

726
00:42:04,199 --> 00:42:07,079
- Ty mówisz o tym powa¿nie ... chcesz je ukraœæ.

727
00:42:07,079 --> 00:42:08,039
- Czy ja to powiedzia³em?|- A nie zamierzasz?

728
00:42:08,039 --> 00:42:09,960
- Powiedzia³em?|- Rozmawia³eœ z Graffem?

729
00:42:09,960 --> 00:42:11,880
- Co on na to?

730
00:42:11,880 --> 00:42:16,679
- Co on powiedzia³?

731
00:42:16,679 --> 00:42:27,199
- Kupi³by je.

732
00:42:27,199 --> 00:42:29,119
- Zamierzasz je ukraœæ...

733
00:42:29,119 --> 00:42:32,000
Zamierzasz ukraœæ zlecenia na Glengarry i |sprzedaæ je Graffowi?

734
00:42:32,000 --> 00:42:34,880
- Tak.|- Ile zap³aci?

735
00:42:34,880 --> 00:42:37,760
Myœlê ¿ê, jest ich tam z 500, powiedzmy po 10 dolców od sztuki,

736
00:42:37,760 --> 00:42:41,599
- To daje 2500 na g³owê.|- Na g³owê?

737
00:42:41,599 --> 00:42:43,519
- Na g³owê?|- Tak, George.

738
00:42:43,519 --> 00:42:46,400
- Masz na myœli mnie?|- Nas obu.

739
00:42:46,400 --> 00:42:48,320
O to chodzi.

740
00:42:48,320 --> 00:42:52,159
2500 tysi¹ca dolców za jedn¹ noc i praca z Graffem,

741
00:42:52,159 --> 00:42:55,039
na pewnych zleceniach.|- Robota u Graffa?

742
00:42:55,039 --> 00:42:56,960
- No przecie¿ mówiê.|- Przyjmie mnie?

743
00:42:56,960 --> 00:43:22,840
- Myœlê ¿e, tak.

744
00:43:22,840 --> 00:43:24,760
Prosi³em o bezpoœrednie po³¹czenie z pokojem mojej córki.

745
00:43:24,760 --> 00:43:27,639
Sheldon Levene.| Ona jest... 23...

746
00:43:27,639 --> 00:43:33,400
No có¿, wiem, ¿e œpi.|Ale... gdzie jest pielêgnia...

747
00:43:33,400 --> 00:43:36,280
Odwo³ana ...|Chcia³bym mówiæ...

748
00:43:36,280 --> 00:43:41,039
Z kim rozmawiam?

749
00:43:41,039 --> 00:43:44,880
Pieni¹dze przeœlê jutro.

750
00:43:44,880 --> 00:43:50,639
Tak, George, czasami trzeba podj¹æ mêsk¹ decyzjê.

751
00:43:50,639 --> 00:43:52,559
To powa¿na sprawa, i wielka nagroda.

752
00:43:52,559 --> 00:43:55,440
2500  i praca, to bardzo du¿o za jedn¹ noc.

753
00:43:55,440 --> 00:43:57,360
- Tak.

754
00:43:57,360 --> 00:44:00,239
- Czasami mê¿czyzna...

755
00:44:00,239 --> 00:44:02,159
- Czasami cz³owiek jeœli chce nagrodê...

756
00:44:02,159 --> 00:44:05,039
- Racja.

757
00:44:05,039 --> 00:44:06,960
...to przeciesz tylko jedna noc.

758
00:44:06,960 --> 00:44:11,760
- Racja.|-Tylko to musi byæ dzisiaj.

759
00:44:11,760 --> 00:44:12,719
- Co?

760
00:44:12,719 --> 00:44:14,639
- Co co?

761
00:44:14,639 --> 00:44:16,559
Przecie¿ te zlecenia nie bêd¹ tam le¿a³y wiecznie.

762
00:44:16,559 --> 00:44:18,440
Jutro zabior¹ je do centrali i porozdzielaj¹.

763
00:44:18,440 --> 00:44:21,320
Facet musi mieæ je dzisiaj.

764
00:44:21,320 --> 00:44:24,199
Okazja sama...

765
00:44:24,199 --> 00:44:26,119
..pcha ci siê w rêce.

766
00:44:26,119 --> 00:44:28,039
Wiêc musisz pójœæ tam dzisiaj.

767
00:44:28,039 --> 00:44:29,000
- Ty.|- S³ucham?

768
00:44:29,000 --> 00:44:30,920
- Ty.

769
00:44:30,920 --> 00:44:32,840
Ty tam musisz pójœæ po te zlecenia.

770
00:44:32,840 --> 00:44:35,719
- Ja?|- Nie ma nic za nic.

771
00:44:35,719 --> 00:44:38,599
Wprowadzi³em ciê w ta sprawê,|to twój udzia³.

772
00:44:38,599 --> 00:44:41,480
Ja dobijê targu z Graffem.|Nie mogê tam pójœæ.

773
00:44:41,480 --> 00:44:44,360
Za du¿o o tym gada³em.|Mam nie wyparzon¹ gêbê.

774
00:44:44,360 --> 00:44:47,239
"Pierdolone zlecenia", "Zasrana agencja do dupy".

775
00:44:47,239 --> 00:44:50,119
- Domyœl¹ siê jak odejdziesz do Graffa.|- Czego siê domyœl¹...?

776
00:44:50,119 --> 00:44:52,039
¯e, ukrad³em zlecenia?|Nie ukradnê ich.

777
00:44:52,039 --> 00:44:54,920
Zaraz idê do kina.|Pó¿niej pójdê na drinka,

778
00:44:54,920 --> 00:44:56,840
z kumplem do Como Inn.|- Dave.

779
00:44:56,840 --> 00:44:58,719
- Tak?

780
00:44:58,719 --> 00:45:00,639
Chcesz abym siê w³ama³ do biura|i ukrad³ zlecenia?

781
00:45:00,639 --> 00:45:01,599
- Tak.|- Nie.

782
00:45:01,599 --> 00:45:03,519
- Tak, George.|- Co masz na myœli?

783
00:45:03,519 --> 00:45:08,320
Pos³uchaj, ja mam alibi, idê do Como Inn.

784
00:45:08,320 --> 00:45:10,239
Dlaczego? Dlaczego?|Jest w³amanie...

785
00:45:10,239 --> 00:45:13,119
wiêc bêd¹ mnie szukaæ. Dlaczego?|Bo pewnie ja to zrobi³em.

786
00:45:13,119 --> 00:45:15,039
Wydasz mnie?

787
00:45:15,039 --> 00:45:16,960
-A jeœli ciê nie z³api¹?

788
00:45:16,960 --> 00:45:18,880
Wydasz mnie jak do ciebiê przyjd¹?

789
00:45:18,880 --> 00:45:20,800
- A dlaczego do mnie?|- Pójda do wszystkich.

790
00:45:20,800 --> 00:45:22,719
- Dlaczego mia³bym ciê wydaæ?

791
00:45:22,719 --> 00:45:24,639
Nie wyda³byœ, dlatego z tob¹ rozmawiam

792
00:45:24,639 --> 00:45:26,559
- Wydasz mnie jak do ciebie przyjd¹?|- Nie.

793
00:45:26,559 --> 00:45:27,519
- Na pewno?|- Tak, na pewno.

794
00:45:27,519 --> 00:45:33,280
George...jeœli bêdê tam musia³ wejœæ.

795
00:45:33,280 --> 00:45:35,199
I przyjd¹ póŸniej do mnie...

796
00:45:35,199 --> 00:45:38,039
- Nie musisz tam iœæ.

797
00:45:38,039 --> 00:45:39,960
Muszê...|Muszê to zrobiæ.

798
00:45:39,960 --> 00:45:41,880
- Dlaczego?|- Dlaczego?

799
00:45:41,880 --> 00:45:43,800
Dasz mi 7.500 $?

800
00:45:43,800 --> 00:45:45,719
7,5? Myœla³em, ¿e dzielimy 5 patoli?

801
00:45:45,719 --> 00:45:48,599
Sk³ama³em. Ty dostajesz 2,5 patola,| ja resztê.

802
00:45:48,599 --> 00:45:51,480
S³uchaj uwa¿nie George... |jak przyjd¹ do mnie...

803
00:45:51,480 --> 00:45:54,360
i zapytaj¹ kto by³ moim wspólnikiem, to powiem... .

804
00:45:54,360 --> 00:45:56,280
- ¯e ja.|- Dok³adnie.

805
00:45:56,280 --> 00:45:57,239
To œmieszne.

806
00:45:57,239 --> 00:45:59,159
W œwietle prawa jesteœ wspólnikiem | przed faktem...

807
00:45:59,159 --> 00:46:02,039
- Nie prosi³em o to.|-Niestety jesteœ.

808
00:46:02,039 --> 00:46:04,920
- Bo powiedzia³eœ mi o tym?|- Tak.

809
00:46:04,920 --> 00:46:06,840
Dlaczego mi to robisz, Dave?

810
00:46:06,840 --> 00:46:09,719
Dlaczego tak do mnie mówisz?|Nie rozumiem po co to robisz.

811
00:46:09,719 --> 00:46:12,599
- Nie twój jebany interes kole¿ko.

812
00:46:12,599 --> 00:46:14,519
Wchodzisz czy nie? Je¿eli odpadniesz,

813
00:46:14,519 --> 00:46:16,440
 ...ponosisz konsekwencje.

814
00:46:16,440 --> 00:46:18,320
- Tak?|- Tak.

815
00:46:18,320 --> 00:46:20,239
- Dlaczego?|- Bo s³ucha³eœ.

816
00:46:20,239 --> 00:46:22,159
Kiedy wróci pani Nyborg?

817
00:46:22,159 --> 00:46:24,079
Przykro mi ¿e, dzwoniê tak póŸno ale,

818
00:46:24,079 --> 00:46:29,840
czujê siê odpowiedzialny. Czy...

819
00:46:29,840 --> 00:46:35,599
Mówi¹ ¿e, "tego nie kupujesz tylko|wynajmujesz."

820
00:46:35,599 --> 00:46:40,400
Tak naprawdê to...

821
00:46:40,400 --> 00:46:43,280
...to niczego nie posiadasz na w³asnoœæ.

822
00:46:43,280 --> 00:46:46,159
Chcesz zapewniæ sobie poczucie bezpieczeñstwa.

823
00:46:46,159 --> 00:46:49,039
Rzeczy. Rzeczy.

824
00:46:49,039 --> 00:46:50,960
- Rozumiesz?

825
00:46:50,960 --> 00:46:55,760
Ale to niemo¿liwe.

826
00:46:55,760 --> 00:46:57,639
Nie mo¿esz tego zrobiæ.

827
00:46:57,639 --> 00:46:59,559
- Nie.|- Nie. W³aœnie o tym mówiê.

828
00:46:59,559 --> 00:47:04,360
Akcje, obligacje, dzie³a sztuki,| nieruchomoœci, czym s¹?

829
00:47:04,360 --> 00:47:08,199
Okazj¹. Do czego? |¯eby zrobiæ pieniêdze?

830
00:47:08,199 --> 00:47:12,039
Byæ mo¿e.| ¯eby je straciæ? Byæ mo¿e.

831
00:47:12,039 --> 00:47:14,920
Zaspokojeniem zachcianek? Mo¿liwe.

832
00:47:14,920 --> 00:47:17,800
I co kurwa z tego? |S¹ tylko okazj¹.

833
00:47:17,800 --> 00:47:20,679
Niczym wiêcej.

834
00:47:20,679 --> 00:47:24,519
Przychodzi facet, potem dzwonisz.| Wysy³asz wizytówkê,

835
00:47:24,519 --> 00:47:27,400
"Chcia³bym aby pan obejrza³ | pewn¹ posiad³oœæ."

836
00:47:27,400 --> 00:47:30,280
Co to znaczy?| Co chcesz, ¿eby znaczy³o?

837
00:47:30,280 --> 00:47:35,079
Rozumiesz o czym mówiê?

838
00:47:35,079 --> 00:47:37,920
Ró¿nie bywa.

839
00:47:37,920 --> 00:47:40,800
Cieszê siê, ¿e ciê pozna³em.

840
00:47:40,800 --> 00:47:44,639
Cieszê siê, ¿e ciê pozna³em, James.

841
00:47:44,639 --> 00:47:47,519
Coœ ci poka¿ê.

842
00:47:47,519 --> 00:47:49,440
Mo¿e ci to coœ powie, mo¿e nie.

843
00:47:49,440 --> 00:47:55,199
Nic ju¿ nie wiem.

844
00:47:55,199 --> 00:47:58,079
Co to jest?|Floryda.

845
00:47:58,079 --> 00:48:00,960
Wzgórza Glengarry.|Floryda.

846
00:48:00,960 --> 00:48:03,840
Gówno prawda, chocia¿... mo¿e i prawda.

847
00:48:03,840 --> 00:48:06,719
O to w³aœnie mi chodzi.

848
00:48:06,719 --> 00:48:09,599
Popatrz.

849
00:48:09,599 --> 00:48:13,440
Co to jest?|Kawa³ek ziemi.

850
00:48:43,440 --> 00:48:45,360
- Co siê sta³o?|- Gdzie pan pracuje?

851
00:48:45,360 --> 00:48:47,239
Pracujê, tak.|Pracujê tutaj.

852
00:48:47,239 --> 00:48:54,920
- O co chodzi?|- W³amanie.

853
00:48:54,920 --> 00:49:01,639
Williamson. Williamson,|zabrali kontrakty?

854
00:49:01,639 --> 00:49:04,519
Powiedz mi.

855
00:49:04,519 --> 00:49:06,440
- Czy ukradli kontrakty?

856
00:49:06,440 --> 00:49:07,400
- Zabrali mój kontrakt?

857
00:49:07,400 --> 00:49:08,360
- Zabrali?| - Proszê st¹d wyjœæ?

858
00:49:08,360 --> 00:49:11,239
Nie wkurwiaj mnie, koleœ.| Mówiê o tym jebanym Cadillacu,

859
00:49:11,239 --> 00:49:13,159
który jesteœ mi winien.|- Nie ukradli twojego kontraktu.

860
00:49:13,159 --> 00:49:16,039
- Wys³a³em go przed wyjœciem.|- Nie zabrali moich kontraktów?

861
00:49:16,039 --> 00:49:18,920
Zabrali... |- Wybaczy pan.

862
00:49:18,920 --> 00:49:20,840
Kurwa maæ.|Kurwa maæ!

863
00:49:20,840 --> 00:49:22,760
Williamson!

864
00:49:22,760 --> 00:49:25,639
- Williamson, otwórz te pierdolone drzwi.| - Kim pan jest?

865
00:49:25,639 --> 00:49:27,519
- Nie zabrali kontraktów.| - Zgadza siê?

866
00:49:27,519 --> 00:49:29,440
Zabrali... pos³uchaj mnie, zabrali tylko niektóre.

867
00:49:29,440 --> 00:49:32,320
- Niektóre?| - Kto panu powiedzia³?

868
00:49:32,320 --> 00:49:36,159
Kto mi powiedzia³?| Kto mi powiedzia³, ¿e mieliœmy w³amanie?

869
00:49:36,159 --> 00:49:37,119
Pierdolona tablica.

870
00:49:37,119 --> 00:49:41,920
Kto to jest? Tak. Przyznajê. Ja to zrobi³em.

871
00:49:41,920 --> 00:49:43,840
Niech mi pan da spokój.

872
00:49:43,840 --> 00:49:46,719
- Dobra, mów.

873
00:49:46,719 --> 00:49:52,480
- Sami jeszcze nie wiemy co zginê³o.| - Mów do mnie. Mów do mnie. Wziêli niektóre kontrakty?

874
00:49:52,480 --> 00:49:55,360
Co z Jamesem Lingkiem,| za³atwi³em go wczoraj.

875
00:49:55,360 --> 00:49:57,280
- Wczoraj?| - Tak.

876
00:49:57,280 --> 00:50:00,159
- Przes³a³em go do centrali.| - Przes³a³eœ?

877
00:50:00,159 --> 00:50:03,039
- Jamesa Lingka?| - Tak.

878
00:50:03,039 --> 00:50:04,960
- Wys³a³eœ do centrali?| - Tak!

879
00:50:04,960 --> 00:50:06,840
Przes³a³em go wczoraj do banku, do centrali.

880
00:50:06,840 --> 00:50:08,760
- Wys³a³eœ?

881
00:50:08,760 --> 00:50:11,639
A wiêc jestem na pierdolonym topie, | wisisz mi Cadillaca.

882
00:50:11,639 --> 00:50:13,559
 Nie pierdol, gówno mnie to obchodzi.

883
00:50:13,559 --> 00:50:16,440
- Dziêki  Lingkowi jestem na topie.

884
00:50:16,440 --> 00:50:19,320
Przes³a³eœ kontrakt, jesteœ mi winien samochód.

885
00:50:19,320 --> 00:50:22,199
- Ale po w³amaniu...|- Pierdol siê! Nale¿y mi siê samochód!

886
00:50:22,199 --> 00:50:25,079
Tak siê tu teraz pracuje,| dziubasku.

887
00:50:25,079 --> 00:50:27,960
Sam powiedzia³eœ,| "Zrobisz kontrakty bêdzie samochód."

888
00:50:27,960 --> 00:50:30,840
- Zrobi³em.| - Przepraszam pana?

889
00:50:30,840 --> 00:50:33,719
- S³ysza³eœ?

890
00:50:33,719 --> 00:50:48,079
Wiêc koleœ, daruj sobie te wykrêty!

891
00:50:48,079 --> 00:50:50,000
"Skontaktowaæ siê z Jamesem Lingkiem"

892
00:50:50,000 --> 00:50:53,840
Fryzjer o 18:00.

893
00:50:53,840 --> 00:50:56,719
Kiedy siê jej pan spodziewa?

894
00:50:56,719 --> 00:50:58,639
Mówi Ricky Roma.

895
00:50:58,639 --> 00:50:59,599
Na pewno mnie pamiêta.

896
00:50:59,599 --> 00:51:05,360
Chwileczkê, chwilêczkê...| chcia³em jej tylko podziêkowaæ za mi³y wieczór.

897
00:51:05,360 --> 00:51:08,239
Zadzwoniê póŸniej.| Dziêkujê.

898
00:51:08,239 --> 00:51:14,960
- Powinni sprawdziæ czy byliœmy ubezpieczeni.

899
00:51:14,960 --> 00:51:17,840
O 22:00, Octavia.

900
00:51:17,840 --> 00:51:20,719
- Proszê nie wychodziæ.|Chcê z tob¹ porozmawiaæ.

901
00:51:20,719 --> 00:51:23,599
- Jak siê nazywasz?|- Do mnie mówisz?

902
00:51:23,599 --> 00:51:37,960
- Do ciebie.| - Nazywam siê Richard Roma.

903
00:51:37,960 --> 00:51:40,840
Ja... wiesz, powinni siê ubezpieczyæ.

904
00:51:40,840 --> 00:51:44,679
- A co siê przejmujesz? |-  Nie byli by wkurzeni.

905
00:51:44,679 --> 00:51:47,559
- Mitch & Murray nie byly by tacy wkurzeni.| - Tak, masz racjê.

906
00:51:47,559 --> 00:51:49,480
- Jak ci leci?

907
00:51:49,480 --> 00:51:52,360
- Œwietnie.

908
00:51:52,360 --> 00:51:56,199
Pytasz o tablicê?

909
00:51:56,199 --> 00:51:59,079
- Tak. O tablicê.

910
00:51:59,079 --> 00:52:03,880
Wyjebali mnie z tablicy.| Nie mogê... nie... nie ... ni...

911
00:52:03,880 --> 00:52:06,719
G³owa zupe³nie mi nie pracuje, nie mogê...

912
00:52:06,719 --> 00:52:08,639
- Czego nie mo¿esz?

913
00:52:08,639 --> 00:52:11,519
- Nie mogê zamkn¹æ tych zleceñ.| - Bo s¹ stare.

914
00:52:11,519 --> 00:52:15,360
No popatrz co oni ci dali,|s¹ kurwa stare.

915
00:52:15,360 --> 00:52:17,280
- Tak, s¹ stare. | - S¹ antyczne.

916
00:52:17,280 --> 00:52:20,159
"Clear Meadows" to martwe gówne.

917
00:52:20,159 --> 00:52:21,119
- Martwe.|- Strata czasu.

918
00:52:21,119 --> 00:52:25,920
- Jestem kurwa kiepski.| - Pierdol to, George.

919
00:52:25,920 --> 00:52:27,840
Mia³eœ kiepski miesi¹c.| Fajny z ciebiê goœæ.

920
00:52:27,840 --> 00:52:29,760
- Naprawdê?|- Tak, masz pecha, wszyscy mamy.

921
00:52:29,760 --> 00:52:33,599
Sprzeda³em 15 dzia³ek na, View Mountain,| i ci dranie je ukradli.

922
00:52:33,599 --> 00:52:36,480
- Przes³a³ tylko najwiêkszy kontrakt...

923
00:52:36,480 --> 00:52:39,360
tego faceta z baru,|którego wczoraj za³atwi³em.

924
00:52:39,360 --> 00:52:43,199
Wszystki mniejsze muszê robiæ jeszcze raz.

925
00:52:43,199 --> 00:52:46,039
Uwierzysz?|Taka rzecz mo¿e podkopaæ wiarê w siebie.

926
00:52:46,039 --> 00:52:48,920
Pierdolone umowy...

927
00:52:48,920 --> 00:52:51,800
Gdzie s¹ telefony?

928
00:52:51,800 --> 00:52:54,679
- Ukradli...| - Ukradli...?

929
00:52:54,679 --> 00:52:57,559
- Co to za interes...|- Ukradli telefony.

930
00:52:57,559 --> 00:53:00,440
-...kradn¹ ju¿ nawet telefony?

931
00:53:00,440 --> 00:53:02,360
- Ukradli zlecenia, ukradli telefony,

932
00:53:02,360 --> 00:53:05,239
ukradli... Chryste.

933
00:53:05,239 --> 00:53:09,079
Jak ja sobiê dam radê w tym miesi¹cu.

934
00:53:09,079 --> 00:53:11,000
- Myœlisz, ¿e ich z³a...|Dok¹d idziesz?

935
00:53:11,000 --> 00:53:14,840
- Na ulicê.

936
00:53:14,840 --> 00:53:18,679
- Dok¹d idziesz?|- Do resta... a chój ci do tego?

937
00:53:18,679 --> 00:53:23,480
- Nie pracujesz dziœ?|- Nad czym, John? Nad czym?

938
00:53:23,480 --> 00:53:26,320
 Odpowiedz mi.| Ukradli zlecenia na Glengarry.

939
00:53:26,320 --> 00:53:30,159
- Na Rio Rancho.|- Mam jeszcze zlecenia z ubieg³ego roku.

940
00:53:30,159 --> 00:53:33,039
Ach, te twoje nostalgiczne archiwum.

941
00:53:33,039 --> 00:53:35,920
Œwietnie dawaj je,

942
00:53:35,920 --> 00:53:37,840
Nie muszê jeœæ w tym miesi¹cu.

943
00:53:37,840 --> 00:53:40,719
No przynieœ je.

944
00:53:40,719 --> 00:53:45,519
No dalej.

945
00:53:45,519 --> 00:53:48,400
Pierdoleni Mitch & Murray znios¹ chyba jajo.

946
00:53:48,400 --> 00:53:51,280
Co ja bêdê robi³ przez ca³y miesi¹c?

947
00:53:51,280 --> 00:53:54,159
- Najwa¿niejsze jest chyba to,

948
00:53:54,159 --> 00:53:56,079
czy te zlecenia by³y ubezpieczone?

949
00:53:56,079 --> 00:53:58,960
- Co? |- Czy by³y ubezpieczone?

950
00:53:58,960 --> 00:54:01,840
Nie wiem, bo co?

951
00:54:01,840 --> 00:54:03,760
Bo jeœli nie by³y, to Mitch i Murray...

952
00:54:03,760 --> 00:54:05,679
- Co?| - Wkurwi¹ siê.

953
00:54:05,679 --> 00:54:08,519
- Zgadza siê.

954
00:54:08,519 --> 00:54:11,400
Masz racjê.

955
00:54:11,400 --> 00:54:14,280
- Mowi ¿e, wszyscy bêd¹ musieli z nim porozmawiaæ.

956
00:54:14,280 --> 00:54:15,239
- Z gliniarzem.

957
00:54:15,239 --> 00:54:18,119
Œwietnie. Rozmowa z glinami.

958
00:54:18,119 --> 00:54:21,000
- Kolejna strata czasu.| - Strata czasu? Jak to?

959
00:54:21,000 --> 00:54:22,920
Przecie¿ i tak go nie z³api¹.

960
00:54:22,920 --> 00:54:26,760
- Gliny?|- Tak, gliny.

961
00:54:26,760 --> 00:54:30,599
- Nie z³api¹ go? |Dlaczego?

962
00:54:30,599 --> 00:54:31,559
- Bo s¹ za g³upi.

963
00:54:31,559 --> 00:54:34,440
Gdzie by³eœ wczoraj w nocy?

964
00:54:34,440 --> 00:54:36,360
- A ty?

965
00:54:36,360 --> 00:54:37,320
- By³em w domu.

966
00:54:37,320 --> 00:54:38,280
- A ty?| - W domu.

967
00:54:38,280 --> 00:54:40,199
- No widzisz.| Czy to ty siê tu w³ama³eœ?

968
00:54:40,199 --> 00:54:41,159
- Czy ja?

969
00:54:41,159 --> 00:54:44,039
- Nie|- Wiêc przestañ siê pociæ. Wiesz dlaczego?

970
00:54:44,039 --> 00:54:45,920
Bo nie masz nic do ukrycia.

971
00:54:45,920 --> 00:54:48,800
- Denerwujê siê gdy rozmawiam z policj¹.|- A wiesz kto siê nie denerwuje?

972
00:54:48,800 --> 00:54:50,719
Z³odzieje.

973
00:54:50,719 --> 00:54:52,639
- Nie wiem co im powiedzieæ.

974
00:54:52,639 --> 00:54:55,519
- Zawsze mów  prawdê.

975
00:54:55,519 --> 00:54:57,440
Naj³atwiej j¹ zapamiêtaæ.

976
00:54:57,440 --> 00:55:00,320
Patel?

977
00:55:00,320 --> 00:55:03,199
Ravidam Patel?

978
00:55:03,199 --> 00:55:05,119
Jak mam zarobiæ na ¿ycie na takich bambusach?

979
00:55:05,119 --> 00:55:07,039
Sk¹d to wzi¹³eœ, z kostnicy?

980
00:55:07,039 --> 00:55:09,920
O co tu kurwa chodzi?

981
00:55:09,920 --> 00:55:12,800
Mam siê z tob¹ k³óciæ, urzeraæ z gliniarzami,

982
00:55:12,800 --> 00:55:14,719
wypruwaæ sobie flaki,

983
00:55:14,719 --> 00:55:17,599
¿eby sprzedaæ coœ tym z³amasom| trzymaj¹cym forsê w materacu.

984
00:55:17,599 --> 00:55:20,480
A kiedy wracam to okazujê siê ¿e, | nawet nie umiesz upilnowaæ jebanych kontraktów.

985
00:55:20,480 --> 00:55:23,360
Pierdol siê.|Muszê odtworzyæ kontrakty z zesz³ego tygodnia.

986
00:55:23,360 --> 00:55:28,119
- Nie, Murray chcê ¿ebyœ da³ im spokój.|Sam siê tym zajmie.

987
00:55:28,119 --> 00:55:31,000
- Murray sam siê tym zajmie?

988
00:55:31,000 --> 00:55:34,840
- Bêdzie prezesem agencji,| w³asnie wróci³ do miasta.

989
00:55:34,840 --> 00:55:37,719
- Daj mi to gówno.

990
00:55:37,719 --> 00:55:39,639
- Daje ci trzy zlecenia.|- Mam dwa.

991
00:55:39,639 --> 00:55:42,519
- Trzy... Patel? Pierdolony Hindus,

992
00:55:42,519 --> 00:55:45,400
Nawet gdyby pieprzony Shiva da³ mu milion dolarów,

993
00:55:45,400 --> 00:55:47,320
i powiedzia³,"Podpisz",| on i tak nie podpisze.

994
00:55:47,320 --> 00:55:52,119
Nawet gdyby to by³ Vishnu... pierdol siê.

995
00:55:52,119 --> 00:55:54,039
Znajdê te¿ tego twojego kuzyna,

996
00:55:54,039 --> 00:55:57,880
i postaram siê ¿eby ciê wypierdolili.

997
00:55:57,880 --> 00:55:59,800
Pierdol siê!

998
00:55:59,800 --> 00:56:06,480
Czekam na nowe zlecenia.

999
00:56:06,480 --> 00:56:09,360
Dawaj kredê!

1000
00:56:09,360 --> 00:56:11,280
Za³atwi³em go.

1001
00:56:11,280 --> 00:56:13,199
Za³atwi³em palanta... dawaj kredê.

1002
00:56:13,199 --> 00:56:16,079
Wpisuj mnie na tablicê, walczê o Cadillaca!

1003
00:56:16,079 --> 00:56:18,960
Williamson, przynieœ tê pierdolon¹ kredê.

1004
00:56:18,960 --> 00:56:22,800
- Rick... osiem dzia³ek, View Mountain.|- Osiem dzia³ek na Mountain View?

1005
00:56:22,800 --> 00:56:25,679
Kto idzie na lunch?

1006
00:56:25,679 --> 00:56:27,599
Kto idzie na lunch... ja stawiam.

1007
00:56:27,599 --> 00:56:31,440
82.000 $,| 12 patoli prowizji.

1008
00:56:31,440 --> 00:56:33,360
i to na adres prenumeratorów czasopism |... na z³amasach.

1009
00:56:33,360 --> 00:56:36,239
- Komu?|- Bruce i Harriett Nyborg.

1010
00:56:36,239 --> 00:56:38,159
Przeczytaj to. Co do diab³a siê tu sta³o?

1011
00:56:38,159 --> 00:56:40,079
- Kurwa! Mia³em ich na Glen River.

1012
00:56:40,079 --> 00:56:42,000
- Co siê sta³o?|- Ktoœ siê w³ama³.

1013
00:56:42,000 --> 00:56:44,880
- Osiem dzia³ek!|- Tak.

1014
00:56:44,880 --> 00:56:47,719
- Prze³ama³em z³¹ passê.

1015
00:56:47,719 --> 00:56:49,639
- Shelly "Automat" Levene. Wspaniale.

1016
00:56:49,639 --> 00:56:51,559
- Dziêki, George.

1017
00:56:51,559 --> 00:56:55,400
- £ap telefon, dzwoñ do Mitcha.|- Ukradli telefony.

1018
00:56:55,400 --> 00:56:57,320
Zgarnêli zlecenia, gotówkê, kontrakty.

1019
00:56:57,320 --> 00:56:59,239
- Mieliœmy w³amanie.|- Kiedy?

1020
00:56:59,239 --> 00:57:05,000
- W nocy.|- Ukradli zlecenia?

1021
00:57:05,000 --> 00:57:06,920
Pierdolony kretyn.

1022
00:57:06,920 --> 00:57:08,840
Co? Dosta³eœ pa³¹?

1023
00:57:08,840 --> 00:57:11,719
Glinarz nie znalaz³by nawet swojego kutasa| przy pomocy mapy.

1024
00:57:11,719 --> 00:57:13,639
- Bêdziesz kapowa³?

1025
00:57:13,639 --> 00:57:15,559
- Pierdol siê, Ricky.

1026
00:57:15,559 --> 00:57:18,440
Nie robiê dzisiaj,| idê domu.

1027
00:57:18,440 --> 00:57:20,360
Oni do niczego nie dojd¹, a kto z nimi gada...

1028
00:57:20,360 --> 00:57:22,280
- Wiesz co zrobi³ "Automat".

1029
00:57:22,280 --> 00:57:26,079
- Pierdolê "Automat".|- Osiem dzia³ek na View Mountain.

1030
00:57:26,079 --> 00:57:28,960
- Gliny nie mog¹ tak siê do mnie odnosiæ,|ja siê tu nie w³ama³em.

1031
00:57:28,960 --> 00:57:31,840
- S³yszysz co mówiê?|- Tak, za³atwi³ kontrakt.

1032
00:57:31,840 --> 00:57:34,719
- Osiem dzia³ek na View Mountain.

1033
00:57:34,719 --> 00:57:37,599
- Naprawdê?|- Tak.

1034
00:57:37,599 --> 00:57:40,480
- Nie pierdol.|- Zgadnij komu?

1035
00:57:40,480 --> 00:57:41,440
- Kiedy?|- Przed chwil¹.

1036
00:57:41,440 --> 00:57:44,320
- Zgadnij komu?|- Rano... dzisiaj rano?

1037
00:57:44,320 --> 00:57:46,239
-Harriett i ktoœ tam Nyborg.

1038
00:57:46,239 --> 00:57:51,039
- Naprawdê?|- Tak... 82.000 $.

1039
00:57:51,039 --> 00:57:53,920
- Takie ogony.|- Powiedzia³em im... pos³uchajcie.

1040
00:57:53,920 --> 00:57:56,800
- Nie chcê s³uchaæ tych bzdur z frontu.|- Pierdol siê, Dave.

1041
00:57:56,800 --> 00:57:59,679
Powiedzia³em, "Uwierzcie w siebie."

1042
00:57:59,679 --> 00:58:01,599
Daj mi zlecenie, idê st¹d.

1043
00:58:01,599 --> 00:58:06,360
- Jebaæ zlecenia. Idê do domu.

1044
00:58:06,360 --> 00:58:08,280
- Musicie w siebie uwierzyæ.|- Nie ma zleceñ.

1045
00:58:08,280 --> 00:58:10,199
- Ukradli je.

1046
00:58:10,199 --> 00:58:13,079
 I tak by³y gówno warte...pieprzony szajs.

1047
00:58:13,079 --> 00:58:16,920
Popatrzcie w ko³o, ten ma to... a ja nie mam nic.

1048
00:58:16,920 --> 00:58:18,840
Dlaczego? |Dlaczego nie trafiaj¹ mi siê takie okazje?

1049
00:58:18,840 --> 00:58:21,719
- Umowy te¿ ukradli?|- A co ciê to kurwa obchodzi?

1050
00:58:21,719 --> 00:58:23,639
- Co to mia³o kurwa znaczyæ?

1051
00:58:23,639 --> 00:58:27,480
- Zamkniesz siê, coœ opowiadam.

1052
00:58:27,480 --> 00:58:28,440
- Dostaniemy kawê?

1053
00:58:28,440 --> 00:58:34,199
- Jak siê masz?|- Œwietnie.

1054
00:58:34,199 --> 00:58:38,039
- Mo¿e ktoœ siê ruszy, napi³bym siê kawy.

1055
00:58:38,039 --> 00:58:41,880
- Teraz macie t¹ okazjê...|- Co to mia³o kurwa znaczyæ?

1056
00:58:41,880 --> 00:58:43,800
- ... macie teraz okazjê.|Skorzystajcie z niej,

1057
00:58:43,800 --> 00:58:46,639
- Nie obchodz¹ mnie skradzione kontrakty.

1058
00:58:46,639 --> 00:58:48,559
- Dopad³em ich w kuchni...

1059
00:58:48,559 --> 00:58:50,480
- Co to ma znaczyæ?|- To znaczy, Dave,

1060
00:58:50,480 --> 00:58:53,360
¿e, od miesi¹ca ¿adnego nie za³atwi³eœ.

1061
00:58:53,360 --> 00:58:58,159
Nic mi do tego ale, chcia³eœ wiedzieæ.|Wiêc nie masz siê co martwiæ o skradzione kontrakty.

1062
00:58:58,159 --> 00:59:01,039
- Sadysta z ciebie.|Zamknij siê kurwa!

1063
00:59:01,039 --> 00:59:03,920
Ricky sadysta z ...,|a ty co tam pierdolisz?

1064
00:59:03,920 --> 00:59:05,840
NieŸle mi dowalasz.

1065
00:59:05,840 --> 00:59:08,719
Gdybym ja coœ takiego zrobi³,

1066
00:59:08,719 --> 00:59:10,639
d³ugo byœ mi to pamiêta³...| i mia³byœ racjê.

1067
00:59:10,639 --> 00:59:13,519
- Kto powiedzia³ "Pierdoliæ Automat"?|- Pierdoliæ "Automat"?

1068
00:59:13,519 --> 00:59:16,400
Pierdoliæ, pierdolê go!

1069
00:59:16,400 --> 00:59:19,280
Sk¹d nagle ta kurtuazja, jesteœ pojebany, Rick'y.

1070
00:59:19,280 --> 00:59:22,159
W g³owie ci siê pojeba³o?|Jesteœ pierdolonym asem,

1071
00:59:22,159 --> 00:59:23,119
- to myœlisz, ¿e tu rz¹dzisz.|- Dave...

1072
00:59:23,119 --> 00:59:25,039
- ZAMKNIJ SIÊ!

1073
00:59:25,039 --> 00:59:27,880
Chcesz mi mówiæ jak mam siê do kogo zwracaæ?

1074
00:59:27,880 --> 00:59:30,760
Wchodzê do tego burdelu| i jakiœ palant gliniarz mnie poni¿a.

1075
00:59:30,760 --> 00:59:32,679
Oskar¿aj¹  mnie...

1076
00:59:32,679 --> 00:59:36,519
i jeszcze ty rzucasz mi gównem w twarz, bo jesteœ pierwszy?

1077
00:59:36,519 --> 00:59:38,440
- Czy¿bym ciê obrazi³, Dave...?

1078
00:59:38,440 --> 00:59:42,280
- O Bo¿e, przepraszam.|- W³adca œwiata...

1079
00:59:42,280 --> 00:59:45,159
Siedzisz na szczycie œwiata... i wszystko jest kurwa fajnie.

1080
00:59:45,159 --> 00:59:48,039
- I nie mam czasu dla marnych nieudaczników,

1081
00:59:48,039 --> 00:59:49,960
którym brakuje szczêœcia.| - Pierdol siê!

1082
00:59:49,960 --> 00:59:51,880
- Sam sie pierdol, krzykaczu.

1083
00:59:51,880 --> 00:59:54,760
Za³atwisz kontrakt, to popierdujesz przez ca³y tydzieñ...

1084
00:59:54,760 --> 00:59:59,559
czego ty nie dokona³eœ... ale z ciebie figura!

1085
00:59:59,559 --> 01:00:02,440
"ChodŸcie, nauczê was ¿uæ gumê."

1086
01:00:02,440 --> 01:00:05,320
Twój kumpel koñczy kontrakt, kurwa, co za gorycz.

1087
01:00:05,320 --> 01:00:08,159
Dopiero jesteœ kurwa zdo³owany!

1088
01:00:08,159 --> 01:00:12,960
- Kto jest moim kumplem,Ricky?| A ty kim jesteœ?

1089
01:00:12,960 --> 01:00:15,840
Œwiêtym Franciszkiem?

1090
01:00:15,840 --> 01:00:17,760
Kim ty kurwa jesteœ, panie elegancki?

1091
01:00:17,760 --> 01:00:20,639
Kim kurwa jesteœ? Przyjacielem robotnika?

1092
01:00:20,639 --> 01:00:24,480
Te¿ mi coœ!| PIERDOL SIÊ!

1093
01:00:24,480 --> 01:00:29,280
Masz kurewsko krótk¹ pamiêæ!

1094
01:00:29,280 --> 01:00:32,159
Nigdy ciê nie lubi³em.

1095
01:00:32,159 --> 01:00:34,079
- Co to ma byæ, mowa po¿egnalna?

1096
01:00:34,079 --> 01:00:36,960
- Idê do domu.|- Po¿egnanie z broni¹?

1097
01:00:36,960 --> 01:00:38,880
Nie, idê do domu. Jadê do Wisconsin.

1098
01:00:38,880 --> 01:00:41,760
 - Mi³ej drogi.| - PIERDOL SIÊ!

1099
01:00:41,760 --> 01:00:48,440
WSZYSCY SIÊ PIERDOLCIE!

1100
01:00:48,440 --> 01:00:54,199
- Mówi³eœ, ¿e...

1101
01:00:54,199 --> 01:00:57,079
Zasta³eœ ich w kuchni...

1102
01:00:57,079 --> 01:00:59,000
zakasa³eœ rêkawy,

1103
01:00:59,000 --> 01:01:01,880
i roz³o¿y³eœ statystyki.

1104
01:01:01,880 --> 01:01:04,760
Poczu³eœ zapach sukcesu. No wy¿uæ to z siebie.

1105
01:01:04,760 --> 01:01:08,599
- Poczêstowali ciê ciastem.| - Tak poczêstowali.

1106
01:01:08,599 --> 01:01:11,480
- Dobre by³o?|- Kupne.

1107
01:01:11,480 --> 01:01:13,400
- Pierdoliæ j¹.| - "Bruce, Harriett...

1108
01:01:13,400 --> 01:01:17,239
musicie przyznaæ ¿e, mamy okazjê,

1109
01:01:17,239 --> 01:01:21,079
i z³apiemy j¹. Siedzimy.

1110
01:01:21,079 --> 01:01:23,000
Wyjmujê d³ugopis.-|- "Zawsze dobiæ targu."

1111
01:01:23,000 --> 01:01:24,920
- Jak za dawnych czasów.

1112
01:01:24,920 --> 01:01:28,719
Przekonaæ skurwiela, sprzedaæ mu, zmusiæ do podpisu.

1113
01:01:28,719 --> 01:01:30,639
Maj¹ pieni¹dze w obligacjach rz¹dowych...

1114
01:01:30,639 --> 01:01:34,480
Myœlê, "Pierdoliæ to...sprzedam im za ca³oœæ."

1115
01:01:34,480 --> 01:01:38,320
I posz³o, 82 patole, i mówiê

1116
01:01:38,320 --> 01:01:43,119
"O tym w³aœnie marzyliœcie.

1117
01:01:43,119 --> 01:01:46,000
ZnaleŸliœcie walizkê pe³n¹ pieniêdzy.

1118
01:01:46,000 --> 01:01:48,880
To jest to...

1119
01:01:48,880 --> 01:01:52,719
Harriett, Bruce...nie bêdê owija³ w bawe³nê.

1120
01:01:52,719 --> 01:01:55,599
To jest ¿yciowa decyzja.

1121
01:01:55,599 --> 01:01:58,480
Jestem tu ¿ebyœmy wszystko doprowadziæ do koñca.

1122
01:01:58,480 --> 01:02:02,320
Pó³ œrodki nie prowadz¹ do niczego.

1123
01:02:02,320 --> 01:02:05,199
Co jest najwa¿niejsze w sytuacji przejœciowej?

1124
01:02:05,199 --> 01:02:09,000
Zgodzê siê tylko na pe³n¹ inwestyciê,

1125
01:02:09,000 --> 01:02:11,880
Koniec i kropka..

1126
01:02:11,880 --> 01:02:13,800
Trzymam w rêku pióro.

1127
01:02:13,800 --> 01:02:18,599
I podajê im kontrakt...osiem dzia³ek,| 82 patole...

1128
01:02:18,599 --> 01:02:23,400
Mówiê,"Chcê, abyœcie to podpisali."

1129
01:02:23,400 --> 01:02:26,280
Siedzia³em tak 5 minut.

1130
01:02:26,280 --> 01:02:31,079
A potem jeszcze 22, zgodnie z kuchennym zegarem.

1131
01:02:31,079 --> 01:02:33,960
Ricky... ani s³owa, ani gestu.

1132
01:02:33,960 --> 01:02:36,840
Myœle sobie,| "Zdrêtfieje mi rêka?"

1133
01:02:36,840 --> 01:02:38,760
Nie. Uda³o siê!| Tak jak kiedyœ,

1134
01:02:38,760 --> 01:02:40,679
tak jak umiem, tak jak mnie nauczono.

1135
01:02:40,679 --> 01:02:42,599
- Zrobi³em to.|- Tak jak mnie nauczy³eœ.

1136
01:02:42,599 --> 01:02:46,400
Nikt nigdy ciê ...|no jeœli to ja to cieszê siê.

1137
01:02:46,400 --> 01:02:48,320
Skupi³em na nich ca³¹ swoj¹ wolê.

1138
01:02:48,320 --> 01:02:50,239
Pomyœla³em "to ostatnia szansa."

1139
01:02:50,239 --> 01:02:54,079
I wreszcie...

1140
01:02:54,079 --> 01:02:56,960
"Nadszed³ czas, teraz."

1141
01:02:56,960 --> 01:03:00,800
Podpisali.|Œwietnie.

1142
01:03:00,800 --> 01:03:03,679
Zajebiste uczucie...

1143
01:03:03,679 --> 01:03:07,519
To tak jakby siê jednoczeœnie umówili.

1144
01:03:07,519 --> 01:03:09,440
- ¯adnego gestu... nic... podpisali razem.

1145
01:03:09,440 --> 01:03:15,199
Tak jak natchnienie od Boga.

1146
01:03:15,199 --> 01:03:18,079
Wtedy jakby oboje zwiêdli,

1147
01:03:18,079 --> 01:03:20,960
Niezauwa¿alnie opadli.

1148
01:03:20,960 --> 01:03:22,880
On wyci¹gn¹³ rêkê i podpisa³...| by³o cholernie uroczyœcie.

1149
01:03:22,880 --> 01:03:27,639
Kontrakt le¿y kiwam g³ow¹ i mówiê,"Harriett, Bruce",

1150
01:03:27,639 --> 01:03:29,559
i pokazujê na kredens.

1151
01:03:29,559 --> 01:03:32,440
Przedtem nawet nie zauwa¿y³em ¿e, tam jest kredens.

1152
01:03:32,440 --> 01:03:34,360
Przyniós³ nam drinki w ma³ych kieliszkach,

1153
01:03:34,360 --> 01:03:39,159
³adnie zdobionych.

1154
01:03:39,159 --> 01:03:43,000
Wypiliœmy w ciszy.

1155
01:03:43,000 --> 01:03:47,800
- Œwietna transakcja, Shelly.

1156
01:03:47,800 --> 01:03:50,679
- Kurwa! Wyœlij mnie!|Daj mi zlecenia!

1157
01:03:50,679 --> 01:03:52,599
- Williamson! Wyœlij mnie!

1158
01:03:52,599 --> 01:03:54,519
- Zlecenia s¹ w drodze.

1159
01:03:54,519 --> 01:03:57,400
Godzinê temu rozmawia³em z Mitchem i Murrayem. Jad¹ tu.

1160
01:03:57,400 --> 01:04:00,280
- S¹ trochê wkurwieni.|- Powiedzia³eœ o moim kontrakcie?

1161
01:04:00,280 --> 01:04:02,199
- Jak mia³em to zrobiæ?| Nie mia³em telefonu...

1162
01:04:02,199 --> 01:04:04,119
Powiem im jak przynios¹ zlecenia.

1163
01:04:04,119 --> 01:04:06,960
Dobrze siê spisa³eœ.| - Nawet lepiej.

1164
01:04:06,960 --> 01:04:09,840
- Mam du¿o na g³owie,

1165
01:04:09,840 --> 01:04:13,679
oni tu przyjad¹ i bêd¹ wkurwieni.

1166
01:04:13,679 --> 01:04:15,599
Chcê abyœ im powiedzia³ ¿e,| to szczególna transakcja.

1167
01:04:15,599 --> 01:04:18,480
Szczególne jest to z kim j¹ zawar³eœ.

1168
01:04:18,480 --> 01:04:22,320
- Co ty kurwa pierdolisz?| - To bêdzie cud jeœli transakcja dojdzie do skutku.

1169
01:04:22,320 --> 01:04:24,239
A dlaczego nie mia³aby?

1170
01:04:24,239 --> 01:04:28,079
Nie pierdol!| Nie znasz o niczym pojêcia.

1171
01:04:28,079 --> 01:04:30,000
Praca to cz³owiek a ty | pierdolisz swoj¹ pracê!

1172
01:04:30,000 --> 01:04:32,880
 S³yszysz co do ciebie mówiê?

1173
01:04:32,880 --> 01:04:34,800
Twój "Koniec Miesi¹ca"| pieprzony knur...

1174
01:04:34,800 --> 01:04:36,719
nie wiesz nawet jak prowadziæ to biuro.

1175
01:04:36,719 --> 01:04:39,599
Nie masz wyczucia. Nie masz jaj.

1176
01:04:39,599 --> 01:04:42,480
By³eœ kiedyœ na rozmowie z klientem?| Czy ten lachoci¹g  by³ na spotkaniu?

1177
01:04:42,480 --> 01:04:45,320
- Uspokuj siê.

1178
01:04:45,320 --> 01:04:49,159
- A bo co, zwolnisz mnie?

1179
01:04:49,159 --> 01:04:52,039
- To nie wykluczone.| - Naprawdê? Przy kontrakcie za 80 tys. dolców?

1180
01:04:52,039 --> 01:04:54,920
- A jeszcze nie ma po³udnia.| - Dzisiaj ich za³atwi³eœ?

1181
01:04:54,920 --> 01:04:56,840
Wsta³em rano, odszuka³em ich| i za³atwi³em.

1182
01:04:56,840 --> 01:05:00,679
Wszystko siê zmieni³o,| a ty jesteœ g³upi bo nic nie rozumiesz.

1183
01:05:00,679 --> 01:05:03,559
Przypierdoli³eœ siê tu.| Nie wiesz czy coœ siê zmienia,

1184
01:05:03,559 --> 01:05:07,400
czy pojawia siê ktoœ nowy?

1185
01:05:07,400 --> 01:05:10,280
Nie masz za grosz doœwiadczenia...

1186
01:05:10,280 --> 01:05:12,199
Nie potrafisz spojrzeæ za siebie...

1187
01:05:12,199 --> 01:05:15,079
Kto mia³ najlepsze wyniki przy Rio Rancho?

1188
01:05:15,079 --> 01:05:17,000
Jak d³ugo, 2 miesi¹ce, 3 miesi¹ce?

1189
01:05:17,000 --> 01:05:19,880
A mo¿e 8,| trzy lata z rzêdu!

1190
01:05:19,880 --> 01:05:23,719
I co to by³o? Szczêœcie, jebane kradzione zlecenia?

1191
01:05:23,719 --> 01:05:25,599
- To by³ talent!

1192
01:05:25,599 --> 01:05:28,480
Od drzwi do drzwi.| Prawdziwa gra w ciemno.

1193
01:05:28,480 --> 01:05:32,320
Kurwa, nawet nie wiedzia³em jak siê nazywaj¹.

1194
01:05:32,320 --> 01:05:34,239
£agodny targ.| Robiliœmy to zanim wymyœlono na to nazwê.

1195
01:05:34,239 --> 01:05:36,159
- Mam racjê?

1196
01:05:36,159 --> 01:05:40,000
Nie wiedzia³byœ, fiucie...| co to jest szczêœcie.

1197
01:05:40,000 --> 01:05:42,880
Kim ty do diab³a jesteœ?

1198
01:05:42,880 --> 01:05:44,800
Pierdolon¹ sekretark¹.| Pierdolê ciê!

1199
01:05:44,800 --> 01:05:48,639
Powiem ci tylko tyle...pierdol siê i poca³uj mnie w dupê.

1200
01:05:48,639 --> 01:05:52,480
Jak ci siê nie podoba to podoba,|to pójdê do Jerry Graffa.

1201
01:05:52,480 --> 01:05:54,400
Koniec. Kropka. Pierdol siê.

1202
01:05:54,400 --> 01:05:57,280
Teraz wpisz mnie na pieprzon¹ tablicê,

1203
01:05:57,280 --> 01:06:00,159
i chcê na dzisiaj trzy zlecenia,

1204
01:06:00,159 --> 01:06:03,039
¿adnego gówna,

1205
01:06:03,039 --> 01:06:04,960
bo mam zamiar je wszystkie zrealizowaæ.

1206
01:06:04,960 --> 01:06:08,760
I to ju¿ wszystko do ciebie.

1207
01:06:08,760 --> 01:06:14,519
On ma racjê,

1208
01:06:14,519 --> 01:06:22,199
Przepraszam ale,mylisz a wiesz czyja to wina?| ...Michta i Murreya.

1209
01:06:22,199 --> 01:06:24,119
Do diab³a z nimi. ChodŸmy na lunch.

1210
01:06:24,119 --> 01:06:27,000
Zlecenia przyjd¹ póŸniej.

1211
01:06:27,000 --> 01:06:29,880
Jesteœ klientem. |W³aœnie sprzeda³em ci 5 dzia³ek  Glengarry Farms.

1212
01:06:29,880 --> 01:06:31,800
Jak przejadê po w³osach to powiesz| "Kenilworth".

1213
01:06:31,800 --> 01:06:34,679
- O co chodzi...

1214
01:06:34,679 --> 01:06:37,559
- Ja te¿ mam taka posiad³oœæ, | moja matka równie¿.

1215
01:06:37,559 --> 01:06:39,480
Sam j¹ wprowadzi³em.

1216
01:06:39,480 --> 01:06:42,360
Proszê spojrzeæ na parcelê...

1217
01:06:42,360 --> 01:06:45,199
A-3 do 10,| 26 do 30.

1218
01:06:45,199 --> 01:06:48,079
- Nie ma poœpiechu jeœli siê pan wacha...

1219
01:06:48,079 --> 01:06:50,960
- Wiele razy kupowa³em ju¿ grunta.

1220
01:06:50,960 --> 01:06:53,840
- Jim, co tu robisz?

1221
01:06:53,840 --> 01:06:56,719
Jim Lingk, pan Ray Morton.

1222
01:06:56,719 --> 01:06:59,599
- Mi³o mi poznaæ.

1223
01:06:59,599 --> 01:07:02,480
- W³asnie sprzeda³em Jimowi Black Creek. |- Black Creek? Nie.

1224
01:07:02,480 --> 01:07:04,400
- Na Florydzie! |- Tak.

1225
01:07:04,400 --> 01:07:07,280
- Chcia³em z tob¹ o tym porozmawiaæ.| - W ten weekend.

1226
01:07:07,280 --> 01:07:09,199
¯ona sugerowa³a ¿ebym to obejrza³.

1227
01:07:09,199 --> 01:07:12,079
Piêkne wzgórza... | Opowiada³em o tym Jimowi i Jinny.

1228
01:07:12,079 --> 01:07:14,960
Ray, jadasz w wielu restauracjach?

1229
01:07:14,960 --> 01:07:17,840
Wiem, ¿e tak.| Ray pracuje dla American Express.

1230
01:07:17,840 --> 01:07:19,760
- Mogê powiedzieæ Jimowi czym siê zajmujesz?

1231
01:07:19,760 --> 01:07:23,599
Ray jest dyrektorem ca³ej| europejskiej sprzeda¿y i obs³uguje...

1232
01:07:23,599 --> 01:07:26,440
Nie bêdziesz wiedzia³ co| dobre dopóki nie zjesz obiadu...

1233
01:07:26,440 --> 01:07:28,360
 U Lingków...

1234
01:07:28,360 --> 01:07:30,280
Czym ty siê ostatnio zajmowa³eœ?

1235
01:07:30,280 --> 01:07:32,199
- "Kuchni¹ domow¹."

1236
01:07:32,199 --> 01:07:36,039
- Jaki da³eœ slogan... |"Miesiêczy przegl¹d kuchni domowej"

1237
01:07:36,039 --> 01:07:38,920
- Magazyn!| - Tak.

1238
01:07:38,920 --> 01:07:40,840
- Mogê o tym mówiæ?

1239
01:07:40,840 --> 01:07:43,719
- Ukarze siê dopiero w lutym, |ale wal œmia³o.

1240
01:07:43,719 --> 01:07:45,639
- Na pewno?| - Jasne.

1241
01:07:45,639 --> 01:07:48,519
- Ray jad³ u jednego ze swoich pracowników we Francji.

1242
01:07:48,519 --> 01:07:50,440
- On jest Francuzem? |- Nie, ale jego ¿ona tak.

1243
01:07:50,440 --> 01:07:52,360
- Jego ¿ona.

1244
01:07:52,360 --> 01:07:55,239
- Ray, która godzina?

1245
01:07:55,239 --> 01:07:58,119
- 12:15.|- Muszê ciê zawieŸæ na samolot.

1246
01:07:58,119 --> 01:08:00,039
- Nie mówi³em ¿e na 14:00?| - Nie, na 13:00.

1247
01:08:00,039 --> 01:08:02,920
- Pamiêtasz na 13:00, w³aœnie dlatego| od³o¿yliœmy sprawê Kenilworth.

1248
01:08:02,920 --> 01:08:04,840
- Masz racjê, na 13:00.

1249
01:08:04,840 --> 01:08:06,719
- By³o mi mi³o.|- Muszê z tob¹ porozmawiaæ.

1250
01:08:06,719 --> 01:08:09,599
- Muszê zawieŸæ Raya na lotnisko.|- Pospiesz siê... John!

1251
01:08:09,599 --> 01:08:13,440
- Zadzwoñ do Pittsburgha, do American Express,| powiedz im ¿e, pan Morton,

1252
01:08:13,440 --> 01:08:16,319
odlatujê o 13:00.

1253
01:08:16,319 --> 01:08:19,199
Chryste, przepraszam ciê tak daleko jecha³eœ.

1254
01:08:19,199 --> 01:08:22,079
Zawiozê Raya na lotnisko.| Zaczekaj tutaj...

1255
01:08:22,079 --> 01:08:24,000
Nie, nie mogê. Mam spotkanie w banku.

1256
01:08:24,000 --> 01:08:27,840
Mog³eœ zadzwoniæ! | Czy bêdziesz w domu z Jinny?

1257
01:08:27,840 --> 01:08:29,760
- Nie wiem.| - Rick?

1258
01:08:29,760 --> 01:08:30,720
- Co?| - Kenilworth?

1259
01:08:30,720 --> 01:08:32,640
- Przepraszam?| - Kenilworth.

1260
01:08:32,640 --> 01:08:35,520
Oh, bo¿e. Przepraszam, Ray... chwileczkê.

1261
01:08:35,520 --> 01:08:40,319
Powiedzia³em ci ¿e, on jest wiceprezesem American Express.

1262
01:08:40,319 --> 01:08:42,239
Jego rodzina posiada 32 procent,

1263
01:08:42,239 --> 01:08:46,039
w ci¹gu minionych lat,| sprzeda³em mu nie wiem dok³adnie....

1264
01:08:46,039 --> 01:08:48,920
 Ale bardzo du¿o ziemi.

1265
01:08:48,920 --> 01:08:51,800
5 tygodni temu obieca³em mu, ¿e przyjdê na urodzinach jego ¿ony

1266
01:08:51,800 --> 01:08:54,680
w Kenilworth.| Muszê, rozumiesz?

1267
01:08:54,680 --> 01:08:57,560
Traktuj¹ mnie jak cz³onka rodziny.| Muszê iœæ.

1268
01:08:57,560 --> 01:09:01,399
To zabawne... ka¿dy ma w g³owie obraz biznesmana,

1269
01:09:01,399 --> 01:09:04,279
Cz³owieka interesów...|Ale ten facet.

1270
01:09:04,279 --> 01:09:06,199
Pójdziemy do nich kiedyœ razem.

1271
01:09:06,199 --> 01:09:10,039
Niech pomyœlê. Jutro.| Jestem w L.A.?

1272
01:09:10,039 --> 01:09:12,920
Ale, w poniedzia³ek.

1273
01:09:12,920 --> 01:09:14,840
Zabiorê ciê na lunch.| Gdzie chcia³byœ zjeœæ?

1274
01:09:14,840 --> 01:09:15,800
- Moja ¿ona mówi...

1275
01:09:15,800 --> 01:09:19,640
Nie mogê teraz rozmawiaæ, Jim...| Zadzwoniê do ciebie. Ju¿ idê, Ray.

1276
01:09:19,640 --> 01:09:23,479
¯ona chce abym| anulowa³ kontrakt.

1277
01:09:23,479 --> 01:09:25,359
To normalma reakcja, powiem ci w czym rzecz.

1278
01:09:25,359 --> 01:09:28,239
Pewnie dlatego siê z ni¹ o¿eni³eœ.

1279
01:09:28,239 --> 01:09:31,119
To rozs¹dek, spora inwestycja, trzeba pomyœleæ.

1280
01:09:31,119 --> 01:09:36,880
To charakterystyczna dla kobiet| reakcja na wielk¹ inwestycjê.

1281
01:09:36,880 --> 01:09:38,800
W poniedzia³ek znówu zaprosisz mnie na kolacjê...

1282
01:09:38,800 --> 01:09:40,720
- Twoja ¿ona naprawdê potrafi gotowaæ.

1283
01:09:40,720 --> 01:09:42,640
Bêdziemy rozmawiaæ.

1284
01:09:42,640 --> 01:09:45,520
Coœ ci powiem...

1285
01:09:45,520 --> 01:09:49,359
Nie powinienem tego mówiæ...

1286
01:09:49,359 --> 01:09:54,159
Ale facet obok ciebie...|kupi³ dzia³kê za 42 tysi¹ce.

1287
01:09:54,159 --> 01:09:56,079
A ju¿ mu daj¹ wiêcej.

1288
01:09:56,079 --> 01:09:58,000
- Rick.|- Ju¿ idê.

1289
01:09:58,000 --> 01:09:59,920
Co za dzieñ.| Zadzwoniê wieczorem.

1290
01:09:59,920 --> 01:10:02,800
Lunch w poniedzia³ek.

1291
01:10:02,800 --> 01:10:04,720
- Musimy ju¿ iœæ.| - Poniedzia³ek!

1292
01:10:04,720 --> 01:10:08,520
Dzwoni³a do prawnika...| do prokuratora generalnego?

1293
01:10:08,520 --> 01:10:10,439
- Powiedzieli, ¿e mamy trzy dni.| - Do kogo dzwoni³a?

1294
01:10:10,439 --> 01:10:15,239
- Do prokuratora...| do jakiegoœ biura.

1295
01:10:15,239 --> 01:10:17,159
- Dlaczego to zrobi³a?

1296
01:10:17,159 --> 01:10:19,079
- Nie wiem.

1297
01:10:19,079 --> 01:10:21,000
- Ale powiedzieli, ¿e mamy trzy dni.

1298
01:10:21,000 --> 01:10:23,880
- Mamy trzy dni.

1299
01:10:23,880 --> 01:10:25,800
- Trzy dni?

1300
01:10:25,800 --> 01:10:29,640
- ¯eby...no wiesz.|- Nie, nie wiem.

1301
01:10:29,640 --> 01:10:33,479
- Powiedz mi.|- ¯eby zmieniæ decyzjê.

1302
01:10:33,479 --> 01:10:36,359
- Oczywiœcie, ¿e macie... trzy dni.

1303
01:10:36,359 --> 01:10:38,279
- Wiêc nie mo¿emy| siê spotkaæ w poniedzia³ek.

1304
01:10:38,279 --> 01:10:41,159
- W poniedzia³ek... |widzia³eœ mój terminarz.

1305
01:10:41,159 --> 01:10:44,039
- Jim, Jim... nie mogê.

1306
01:10:44,039 --> 01:10:45,920
- Widzia³eœ mój kalendarz.|Nie mogê.

1307
01:10:45,920 --> 01:10:47,840
- Musimy odzyskaæ nasze pieni¹dze przed poniedzia³kiem.

1308
01:10:47,840 --> 01:10:49,760
- Mówili o trzech dniach roboczych.

1309
01:10:49,760 --> 01:10:52,640
- Trzy dni robocze.|- Œroda, czwartek, pi¹tek.

1310
01:10:52,640 --> 01:10:55,520
- Nie rozumiem.|- To s¹ trzy dni robocze...

1311
01:10:55,520 --> 01:10:57,439
W poniedzia³ek, minie termin.

1312
01:10:57,439 --> 01:10:59,359
- Nie liczysz soboty.|- Nie

1313
01:10:59,359 --> 01:11:02,239
- Mówiê ci, nie liczysz soboty.

1314
01:11:02,239 --> 01:11:05,119
- To nie jest dzieñ roboczy.|- Nie liczê.

1315
01:11:05,119 --> 01:11:09,920
Œroda, czwartek, pi¹tek... |termin minie.

1316
01:11:09,920 --> 01:11:11,840
- Jaki termin?

1317
01:11:11,840 --> 01:11:13,760
- Jeœli zaczekamy do poniedzia³ku| minie termin!

1318
01:11:13,760 --> 01:11:15,680
- Kiedy podpisa³eœ czek?|- Wczoraj.

1319
01:11:15,680 --> 01:11:17,600
- Co by³o wczoraj?|- Wtorek.

1320
01:11:17,600 --> 01:11:20,479
- A kiedy zosta³ zrealizowany?|- Nie wiem.

1321
01:11:20,479 --> 01:11:23,359
- Kiedy najwczeœniej móg³by byæ?

1322
01:11:23,359 --> 01:11:26,199
- Nie wiem.|- Dzisiaj?

1323
01:11:26,199 --> 01:11:29,079
- Dzisiaj? Dzisiaj, napewno nie...

1324
01:11:29,079 --> 01:11:32,920
Na wypadek gdybyœmy| jeszcze coœ chcieli omówiæ?

1325
01:11:32,920 --> 01:11:34,840
- Nie zosta³ zrealizowany?

1326
01:11:34,840 --> 01:11:36,760
W³aœnie dzwoni³em do centrali...|maj¹ go na biurku.

1327
01:11:36,760 --> 01:11:38,680
- Rick.| - Chwileczkê.

1328
01:11:38,680 --> 01:11:41,560
Jescze jedno, ale nie mogê o tym mówiæ tutaj.

1329
01:11:41,560 --> 01:11:43,479
O czym...

1330
01:11:43,479 --> 01:11:45,399
- Levene!| - Pos³uchaj mnie.

1331
01:11:45,399 --> 01:11:50,199
To prawo ustalono dla| twojego bezpieczeñstwa.

1332
01:11:50,199 --> 01:11:52,119
By³em w komisji gdy je opracowywano.

1333
01:11:52,119 --> 01:11:54,039
Ustawa mówi...

1334
01:11:54,039 --> 01:11:56,920
"Mo¿esz zmieniæ swoj¹ decyzjê |w ci¹gu trzech dni roboczych

1335
01:11:56,920 --> 01:11:58,840
pó¿niej umowa staje siê prawomocna."

1336
01:11:58,840 --> 01:12:00,760
- Levene!|- Zaczekaj sekundê!

1337
01:12:00,760 --> 01:12:02,680
- Czyli od realizacji czeku.

1338
01:12:02,680 --> 01:12:05,520
- Mam doœæ tej jebanej bzdury.| Nie wolno ci tak do mnie mówiæ.

1339
01:12:05,520 --> 01:12:08,399
- Jak mo¿esz tak do mnie mówiæ?|- Levene!

1340
01:12:08,399 --> 01:12:11,279
- Jak pan móg³?|- Zamówiê taksówkê.

1341
01:12:11,279 --> 01:12:14,159
- Nikogo nie okrad³em...| - Shelly, chod¿ do biura.

1342
01:12:14,159 --> 01:12:17,039
"Gdzie by³eœ wczoraj?"| Czy ktoœ mnie s³yszy?

1343
01:12:17,039 --> 01:12:20,880
- Gdzie jest Moss?|- Czy to Levene?

1344
01:12:20,880 --> 01:12:23,760
- Czy móg³bym w czymœ pomóc.

1345
01:12:23,760 --> 01:12:26,640
- Ja tu pracujê!| Nie pozwolê sob¹ pomiataæ!

1346
01:12:26,640 --> 01:12:29,520
- IdŸ na lunch?| - Przyszed³em tu ¿eby pracowaæ!

1347
01:12:29,520 --> 01:12:31,439
- Powiem ci kiedy przyjd¹ zlecenia.

1348
01:12:31,439 --> 01:12:33,359
- IdŸ na lunch.

1349
01:12:33,359 --> 01:12:35,279
- Nie pójdê na lunch!|- IdŸ na lunch George.

1350
01:12:35,279 --> 01:12:37,199
- Jakim prawem mówi tak| do cz³owieka pracy?!

1351
01:12:37,199 --> 01:12:39,119
- WyjdŸ st¹d, ludzie chc¹ pracowaæ.

1352
01:12:39,119 --> 01:12:42,000
- Ja te¿ chcia³bym pracowaæ!

1353
01:12:42,000 --> 01:12:43,920
- To s¹ gestapowski metody! |- Przepraszam.

1354
01:12:43,920 --> 01:12:45,800
- Gestapo!

1355
01:12:45,800 --> 01:12:48,680
Tak  gestapo, |to nie jest w porz¹dku.

1356
01:12:48,680 --> 01:12:54,439
Nikt nie ma prawa...

1357
01:12:54,439 --> 01:12:58,279
"Zadzwoñ do adwokata"...|to znaczy, ¿e jestem podejrzany.

1358
01:12:58,279 --> 01:13:00,199
"Wspó³pracuj, albo| zabierzemy ciê na posterunek.

1359
01:13:00,199 --> 01:13:02,119
To nie...| Tak d³ugo jak...

1360
01:13:02,119 --> 01:13:05,960
- Wyniesiesz siê st¹d wreszcie?|Wyniesiesz?

1361
01:13:05,960 --> 01:13:08,840
Próbujê prowadziæ te biuro.| Idziesz na ten lunch?

1362
01:13:08,840 --> 01:13:26,079
IdŸ, zjedz.| Pójdziesz na lunch?

1363
01:13:26,079 --> 01:13:28,000
- Gdzie jest  Moss...?

1364
01:13:28,000 --> 01:13:30,880
- Przepraszam, proszê?|- Czy on poszed³ do restauracji?

1365
01:13:30,880 --> 01:13:36,640
- Wybaczysz mi, proszê?

1366
01:13:36,640 --> 01:13:40,479
Przykro mi, ja...

1367
01:13:40,479 --> 01:13:44,319
Przepraszam ciê. To jest...

1368
01:13:44,319 --> 01:13:48,159
- To decyzja mojej ¿ony.

1369
01:13:48,159 --> 01:13:50,079
- S³ucham?

1370
01:13:50,079 --> 01:13:52,000
- Ju¿ mówi³em.|- Powiedz jeszcze raz.

1371
01:13:52,000 --> 01:13:54,880
- Powiedz mi jeszcze raz... twoja ¿ona?

1372
01:13:54,880 --> 01:13:57,760
- Co siê dzieje.

1373
01:13:57,760 --> 01:13:59,680
- Chce odzyskaæ swoje pieni¹dze.

1374
01:13:59,680 --> 01:14:01,600
- Porozmawiamy z ni¹.

1375
01:14:01,600 --> 01:14:04,479
- Nie, powiedzia³a  "natychmiast".

1376
01:14:04,479 --> 01:14:06,359
- A my z ni¹ porozmawiamy, Jim.|- Nie bêdzie s³ucha³a.

1377
01:14:06,359 --> 01:14:08,279
- Ona...|- Roma!

1378
01:14:08,279 --> 01:14:12,119
- Powiedzia³a, ¿e jak ich nie odzyskam,|to mam zadzwoniæ do prokuratora stanowego.

1379
01:14:12,119 --> 01:14:13,079
- Tak powiedzia³a.

1380
01:14:13,079 --> 01:14:15,960
- Ale nie musimy tego robiæ.|- Powiedzia³a, ¿e muszê.

1381
01:14:15,960 --> 01:14:17,880
- Nie, Jim.|- Muszê.

1382
01:14:17,880 --> 01:14:19,800
- Jeœli nie odzyskam pieniêdzy...

1383
01:14:19,800 --> 01:14:21,720
- Roma, mówiê do ciebie.

1384
01:14:21,720 --> 01:14:25,560
- Czy ktoœ mi zdejmie z karku tego goœcia?

1385
01:14:25,560 --> 01:14:28,439
- Jakiœ problem?|- Tak, mam problem!

1386
01:14:28,439 --> 01:14:30,359
Tak, i owszem przyjacielu.

1387
01:14:30,359 --> 01:14:33,239
Nie ja ukrad³em ten sklepik...| Ja tu pracujê.

1388
01:14:33,239 --> 01:14:36,119
Zaraz do ciebiê przyjdê, jasne?

1389
01:14:36,119 --> 01:14:41,880
Gdzie idziesz?| Gdzie idziesz?

1390
01:14:41,880 --> 01:14:43,800
To ja!

1391
01:14:43,800 --> 01:14:48,560
Jim, to jest Ricky.

1392
01:14:48,560 --> 01:14:52,399
Jim, czego tylko sobie ¿yczysz, chcesz.

1393
01:14:52,399 --> 01:14:55,279
Za³atwione?| To ja.

1394
01:14:55,279 --> 01:14:57,199
Coœ ciê martwi.

1395
01:14:57,199 --> 01:15:00,079
Tak.| Siadaj.

1396
01:15:00,079 --> 01:15:03,920
Siadaj.| Powiedz mi o co chodzi,

1397
01:15:03,920 --> 01:15:06,800
a ja pomogê ci to pokonaæ?

1398
01:15:06,800 --> 01:15:08,720
Masz cholern¹ racjê.

1399
01:15:08,720 --> 01:15:11,600
Siadaj.

1400
01:15:11,600 --> 01:15:13,520
Powiem ci coœ,

1401
01:15:13,520 --> 01:15:21,199
czasem potrzebujemy kogoœ obcego.

1402
01:15:21,199 --> 01:15:27,880
Siadaj. Porozmawiaj ze mn¹.

1403
01:15:27,880 --> 01:15:30,760
- Nie mogê pertraktowaæ.

1404
01:15:30,760 --> 01:15:34,600
- Jak to?

1405
01:15:34,600 --> 01:15:39,399
- Co?

1406
01:15:39,399 --> 01:15:41,319
- Powiedz wreszcie.

1407
01:15:41,319 --> 01:15:44,199
- Nie mam si³y.

1408
01:15:44,199 --> 01:15:46,119
- Ok, powiedzia³em to.

1409
01:15:46,119 --> 01:15:49,000
- Jakiej si³y?|- By negocjowaæ.

1410
01:15:49,000 --> 01:15:52,840
- Negocjowaæ co?

1411
01:15:52,840 --> 01:15:55,720
Negocjowaæ co?

1412
01:15:55,720 --> 01:15:56,680
- To.

1413
01:15:56,680 --> 01:15:59,560
- Co za to?|- Umowê.

1414
01:15:59,560 --> 01:16:01,479
Umowê?

1415
01:16:01,479 --> 01:16:03,399
Zapomnij o kontrakcie.

1416
01:16:03,399 --> 01:16:06,239
Coœ ciê drêczy?

1417
01:16:06,239 --> 01:16:11,039
Co to jest?

1418
01:16:11,039 --> 01:16:12,960
- Nie mogê z tob¹ rozmawiaæ.

1419
01:16:12,960 --> 01:16:15,840
Pozna³eœ moj¹ ¿onê.

1420
01:16:15,840 --> 01:16:20,640
- Co?

1421
01:16:20,640 --> 01:16:26,399
Pozna³em twoj¹ ¿onê, i co?

1422
01:16:26,399 --> 01:16:30,239
Co, Jim?

1423
01:16:30,239 --> 01:16:33,119
ChodŸ, pójdziemy na drinka.

1424
01:16:33,119 --> 01:16:34,079
ChodŸ na drinka, no chodŸ.

1425
01:16:34,079 --> 01:16:36,000
- Zabroni³a mi z tob¹ rozmawiaæ.

1426
01:16:36,000 --> 01:16:37,920
- Pójdziemy tylko za róg.

1427
01:16:37,920 --> 01:16:39,840
Napijemy siê.| Kto o tym bêdzie wiedzia³?

1428
01:16:39,840 --> 01:16:41,760
- Kaza³a mi, odebraæ czek.

1429
01:16:41,760 --> 01:16:43,680
- Zapomnij o kontrakcie.

1430
01:16:43,680 --> 01:16:47,479
Kontrakt jest anulowany.

1431
01:16:47,479 --> 01:16:49,399
Mówiê o umowie?

1432
01:16:49,399 --> 01:16:52,279
Koniec.

1433
01:16:52,279 --> 01:17:00,920
Porozmawiamy o tobie.

1434
01:17:00,920 --> 01:17:03,800
Chcê ci coœ powiedzieæ.

1435
01:17:03,800 --> 01:17:07,640
Twoje ¿ycie nale¿y do ciebie.

1436
01:17:07,640 --> 01:17:09,560
Masz kontrakt z w³asn¹ ¿on¹,

1437
01:17:09,560 --> 01:17:12,439
pewne rzeczy robicie razem,

1438
01:17:12,439 --> 01:17:15,319
Ale s¹ te¿ rzeczy,

1439
01:17:15,319 --> 01:17:22,039
które nale¿¹ do ciebie.| Nie musisz siê wstydziæ.

1440
01:17:22,039 --> 01:17:23,960
Nie myœl ¿e, jesteœ niewierny.

1441
01:17:23,960 --> 01:17:27,760
ani ¿e, ona ciê rzuci gdy siê dowie.

1442
01:17:27,760 --> 01:17:36,399
To jest twoje ¿ycie.

1443
01:17:36,399 --> 01:17:40,239
Tak?

1444
01:17:40,239 --> 01:17:44,079
Chcia³bym z tob¹ pogadaæ bo widzê ¿e, |jesteœ za³amany.

1445
01:17:44,079 --> 01:17:46,960
Dotyczy to równie¿ mnie.

1446
01:17:46,960 --> 01:17:49,840
ChodŸmy teraz, w tej chwili.

1447
01:17:49,840 --> 01:17:50,800
ChodŸmy, no dawaj.

1448
01:17:50,800 --> 01:17:53,680
Roma.

1449
01:17:53,680 --> 01:17:57,520
- Co?|- Ten czek...

1450
01:17:57,520 --> 01:17:59,439
- Co ci mówi³em?

1451
01:17:59,439 --> 01:18:01,359
Co mówi³em o tych trzech dniach?

1452
01:18:01,359 --> 01:18:03,279
- Roma, chcia³bym zjeœæ jakiœ lunch.

1453
01:18:03,279 --> 01:18:08,039
- Rozmawiam teraz z panem Lingkiem.

1454
01:18:08,039 --> 01:18:11,880
Zaraz przyjdê.|Zajmij siê panem Williamsonem.

1455
01:18:11,880 --> 01:18:14,760
- Ludzie z zarz¹du mówili...|- Zadzwoñ do nich jeszcze raz. Panie Williamson.

1456
01:18:14,760 --> 01:18:17,640
- Tak?

1457
01:18:17,640 --> 01:18:19,560
- Idziemy z panem Lingkiem do...

1458
01:18:19,560 --> 01:18:22,439
Policja bêdzie...

1459
01:18:22,439 --> 01:18:24,359
- Co tu robi policja?|- Nic, nic idziemy.

1460
01:18:24,359 --> 01:18:28,199
- Co tu robi policja?|- Mieliœmy drobne w³amanie.

1461
01:18:28,199 --> 01:18:30,119
- W³aœnie mówiê panu Lingkowi...

1462
01:18:30,119 --> 01:18:33,000
- Pan Lingk? James Lingk?| Pañski kontrakt ju¿ jest wys³any.

1463
01:18:33,000 --> 01:18:34,920
Nie ma siê o co martwiæ.

1464
01:18:34,920 --> 01:18:36,840
- Zrealizowaliœcie mój czek?

1465
01:18:36,840 --> 01:18:38,760
- Czek jest realizowany.

1466
01:18:38,760 --> 01:18:40,680
Kontrakt jest z³o¿ony w depozycie,

1467
01:18:40,680 --> 01:18:43,560
wszystko jest w najlepszym porz¹dku.

1468
01:18:43,560 --> 01:18:47,359
- Zrealizowaliœcie czek?|- Nic o tym nie wiem.

1469
01:18:47,359 --> 01:18:50,239
- Jestem pewien.

1470
01:18:50,239 --> 01:18:53,119
- Jezu Chryste!| O Bo¿e!

1471
01:18:53,119 --> 01:18:57,920
Nie idŸ za mn¹.

1472
01:18:57,920 --> 01:19:00,800
Zawiod³eœ siê na mnie.|Wiem przepraszam.

1473
01:19:00,800 --> 01:19:05,600
Wybacz mi.

1474
01:19:05,600 --> 01:19:09,439
Ja ju¿ nic nie wiem.

1475
01:19:09,439 --> 01:19:26,680
Ja... wybacz mi.

1476
01:19:26,680 --> 01:19:30,520
Ty g³upia jebana cipo.

1477
01:19:30,520 --> 01:19:33,399
Do ciebiê mówiê, zasrañcu.

1478
01:19:33,399 --> 01:19:35,319
Straci³em przez ciebie| 6.000 $.

1479
01:19:35,319 --> 01:19:42,039
6.000 $ i Cadillaca.

1480
01:19:42,039 --> 01:19:43,960
Co ty na to?

1481
01:19:43,960 --> 01:19:48,760
Co zamierzasz z tym zrobiæ, dupku?

1482
01:19:48,760 --> 01:19:50,680
Ty pierdolony gówniarzu.

1483
01:19:50,680 --> 01:19:52,600
Gdzieœ ty siê uczy³ tego zawodu,

1484
01:19:52,600 --> 01:19:55,479
ty g³upi pierdolony kutasie, jebany idioto?

1485
01:19:55,479 --> 01:19:58,359
Kto ci powiedzia³, ¿e mo¿esz| pracowaæ wœród mê¿czyzn?

1486
01:19:58,359 --> 01:19:59,319
- Móg³bym...?

1487
01:19:59,319 --> 01:20:02,199
Wylecisz st¹d, gnoju.

1488
01:20:02,199 --> 01:20:05,039
Jadê do centrali, porozmawiam z Mitchem i Murrayem.

1489
01:20:05,039 --> 01:20:08,880
Pójdê do Lempkina!|Nie obchodzi mnie czyim bratankiem jesteœ,

1490
01:20:08,880 --> 01:20:11,760
kogo znasz, komu ci¹gniesz druta,

1491
01:20:11,760 --> 01:20:13,680
wylecisz st¹d.| Przyrzekam ci...

1492
01:20:13,680 --> 01:20:18,479
- Hej, facet,| miejmy to za sob¹.

1493
01:20:18,479 --> 01:20:22,319
Czy tu ju¿ nikt nie myœli...

1494
01:20:22,319 --> 01:20:27,119
Bêdê u ciebie za sekundê.

1495
01:20:27,119 --> 01:20:30,960
Jesteœ tu aby nam pomagaæ.

1496
01:20:30,960 --> 01:20:33,840
Czy to jasne?

1497
01:20:33,840 --> 01:20:38,640
Pomagaæ nam!| A nie pierdoliæ robotê!

1498
01:20:38,640 --> 01:20:41,520
Pomagaæ ludziom, którzy

1499
01:20:41,520 --> 01:20:44,359
próbuj¹ zarobiæ na ¿ycie,| ty cioto.

1500
01:20:44,359 --> 01:20:46,279
Ty jebany dupolizie.

1501
01:20:46,279 --> 01:20:49,159
Mam nadziejê, |¿e to ty siê tu w³ama³eœ.

1502
01:20:49,159 --> 01:20:57,800
I ¿e, bêdê móg³ coœ powiedzieæ naszemu przyjacielowi,| co pomog³oby mu ciebie przyskrzyniæ.

1503
01:20:57,800 --> 01:21:02,600
Musisz nauczyæ siê pierwszej zasady...

1504
01:21:02,600 --> 01:21:09,319
Trzymasz gêbê na k³ódke dopóki, nie wiesz o co chodzi.

1505
01:21:09,319 --> 01:21:23,720
Cholerny dzieciak.

1506
01:21:23,720 --> 01:21:28,479
Ale z ciebie kutas, Williamson.

1507
01:21:28,479 --> 01:21:32,319
Jak nie wiesz o co chodzi,| to morda w kube³.

1508
01:21:32,319 --> 01:21:35,199
S³yszysz?| Mówiê do ciebie.

1509
01:21:35,199 --> 01:21:37,119
- Tak, s³yszê ciê.

1510
01:21:37,119 --> 01:21:40,000
Ricky ma racjê. Nic nie umiesz i jesteœ,

1511
01:21:40,000 --> 01:21:41,920
g³upszy ni¿ ustawa przewiduje.

1512
01:21:41,920 --> 01:21:43,840
- Tak.

1513
01:21:43,840 --> 01:21:47,680
Partner polega na tobie...

1514
01:21:47,680 --> 01:21:49,600
Chcê ci coœ powiedzieæ!

1515
01:21:49,600 --> 01:21:50,560
- Naprawdê?|- Tak.

1516
01:21:50,560 --> 01:21:52,479
- A co takiego?|- To samo co Roma.

1517
01:21:52,479 --> 01:21:56,319
- To co ci dawno mówi³em.|-  Nie nadajesz siê do tego.

1518
01:21:56,319 --> 01:21:58,239
- Pewnego dnia... powiesz,

1519
01:21:58,239 --> 01:22:00,159
"mo¿e ten facet...",|chój z tym.

1520
01:22:00,159 --> 01:22:03,039
Po³uchaj mnie teraz,| twój partner liczy na ciebie.

1521
01:22:03,039 --> 01:22:04,920
A ty, albo mu pomagasz

1522
01:22:04,920 --> 01:22:07,800
albo jesteœ szmat¹!

1523
01:22:07,800 --> 01:22:10,680
Jesteœ gównem...| nie mo¿esz ¿yæ dla siebie.

1524
01:22:10,680 --> 01:22:12,600
- Wybacz mi.|- Wybaczyæ!

1525
01:22:12,600 --> 01:22:15,479
B¹dŸ sobie zimnym egoist¹.|W³aœnie ojeba³eœ dobrego faceta...

1526
01:22:15,479 --> 01:22:17,399
...z 6.000 $ i jego przeklêtej premii...

1527
01:22:17,399 --> 01:22:19,319
...bo nie mia³es pojêcia,| co tu siê dzieje.

1528
01:22:19,319 --> 01:22:22,199
A jeœli nie potrafisz tego przyznaæ|to jesteœ gorszy ni¿ myœla³em.

1529
01:22:22,199 --> 01:22:25,079
Je¿eli niczego siê nie nauczysz,

1530
01:22:25,079 --> 01:22:27,000
Bêdziesz... szumowin¹!|Jesteœ pierdolon¹ bia³¹ bu³¹.

1531
01:22:27,000 --> 01:22:30,840
Jak nie jesteœ pewien ¿e pomagasz,| to lepiej nie k³am.

1532
01:22:30,840 --> 01:22:33,720
Jeœli chcesz coœ zrobiæ,| to upewnij siê ¿e to pomo¿e.

1533
01:22:33,720 --> 01:22:36,600
Albo trzymaj swoj¹ gêbê na k³ódkê.

1534
01:22:36,600 --> 01:22:50,960
Skoñczy³em z tob¹.

1535
01:22:50,960 --> 01:22:52,880
- Sk¹d wiesz, ¿e k³ama³em?

1536
01:22:52,880 --> 01:22:54,800
- Co?

1537
01:22:54,800 --> 01:22:57,680
- Sk¹d wiesz, ¿e k³ama³em?

1538
01:22:57,680 --> 01:23:02,479
- O czym ty mówisz?

1539
01:23:02,479 --> 01:23:08,239
- Powiedzia³eœ,|"Jak nie jesteœ pewien ¿e pomagasz, to lepiej nie k³am."

1540
01:23:08,239 --> 01:23:19,760
- Sk¹d wiesz, ¿e k³ama³em?|- O co ci chodzi?

1541
01:23:19,760 --> 01:23:21,680
- Powiedzia³em klientowi, |¿e jego kontrakt jest w banku.

1542
01:23:21,680 --> 01:23:27,399
- A nie jest?

1543
01:23:27,399 --> 01:23:32,199
- Nie.

1544
01:23:32,199 --> 01:23:34,119
- Nie pierdol g³upot.

1545
01:23:34,119 --> 01:23:36,039
Nie pierdol siê ze mn¹!| Do czego zmierzasz?

1546
01:23:36,039 --> 01:23:40,840
- Mówiê o tym, Shelly...

1547
01:23:40,840 --> 01:23:43,720
¿e, zwykle zabieram kontrakty do banku,

1548
01:23:43,720 --> 01:23:47,560
Ale wczoraj tego nie zrobi³em.

1549
01:23:47,560 --> 01:23:52,359
Wczoraj siedzia³em w domu z dzieciakami.

1550
01:23:52,359 --> 01:23:56,199
Sk¹d o tym wiedzia³eœ?

1551
01:23:56,199 --> 01:24:01,000
Jedyny raz zostawi³em kontrakty na biurku.

1552
01:24:01,000 --> 01:24:04,800
Sk¹d o tym wiedzia³eœ.

1553
01:24:04,800 --> 01:24:06,720
Jak siê dowiedzia³eœ?

1554
01:24:06,720 --> 01:24:09,600
Chcesz rozmawiaæ ze mn¹, czy z kimœ innym?

1555
01:24:09,600 --> 01:24:11,520
Bo to moja praca!

1556
01:24:11,520 --> 01:24:15,359
To moja praca i bêdziesz ze mn¹ rozmawia³!

1557
01:24:15,359 --> 01:24:18,239
Sk¹d wiedzia³eœ?

1558
01:24:18,239 --> 01:24:21,119
- Jesteœ kup¹ gówna!

1559
01:24:21,119 --> 01:24:23,039
- Okrad³eœ biuro.|- Okrad³em...

1560
01:24:23,039 --> 01:24:24,960
Jasne ty dupku!

1561
01:24:24,960 --> 01:24:26,880
- Co zrobi³eœ ze zleceniami?

1562
01:24:26,880 --> 01:24:29,760
Chcesz tam wejœæ?

1563
01:24:29,760 --> 01:24:32,640
Ju¿ on znajdzie na ciebie sposób.|Masz alibi?

1564
01:24:32,640 --> 01:24:35,520
Lepiej, ¿ebyœ mia³!| Co zrobi³eœ ze zleceniami?

1565
01:24:35,520 --> 01:24:38,399
Powiedz, to porozmawiamy.

1566
01:24:38,399 --> 01:24:41,279
- Nie wiem o czym do diab³a gadasz?

1567
01:24:41,279 --> 01:24:43,199
- Powiedz gdzie s¹,| to ciê nie wydam.

1568
01:24:43,199 --> 01:24:46,039
W przeciwnym razie gliny siê dowiedz¹.

1569
01:24:46,039 --> 01:24:48,920
Mitch & Murray dopilnuj¹,| ¿ebyœ trafi³ do pierdla.

1570
01:24:48,920 --> 01:24:49,880
Dobra, gdzie s¹ zlecenia?

1571
01:24:49,880 --> 01:24:51,800
Masz 5 sekund,

1572
01:24:51,800 --> 01:24:53,720
inaczej idziesz do pierdla!

1573
01:24:53,720 --> 01:24:57,560
Rozumiesz?

1574
01:24:57,560 --> 01:25:01,399
Gdzie s¹ zlecenia?

1575
01:25:01,399 --> 01:25:05,239
No dobra.

1576
01:25:05,239 --> 01:25:15,800
- Sprzeda³em je.

1577
01:25:15,800 --> 01:25:17,720
Jerryemu Graffowi.

1578
01:25:17,720 --> 01:25:20,600
Ile za nie dosta³eœ?

1579
01:25:20,600 --> 01:25:22,520
Ile za nie dosta³eœ?!

1580
01:25:22,520 --> 01:25:24,399
- 5 kawa³ków.

1581
01:25:24,399 --> 01:25:27,279
- Mam po³owê.|- Kto ma drug¹?

1582
01:25:27,279 --> 01:25:29,199
- Muszê ci powiedzieæ?

1583
01:25:29,199 --> 01:25:34,960
Moss.

1584
01:25:34,960 --> 01:25:36,880
- £atwo posz³o, co?

1585
01:25:36,880 --> 01:25:39,760
- To jego pomys³.|- Tak by³o?

1586
01:25:39,760 --> 01:25:41,680
- Myœlê, ¿e on dosta³ wiêcej ni¿ 5.

1587
01:25:41,680 --> 01:25:48,399
- Powiedzia³, ¿e moja dola to 2500.

1588
01:25:48,399 --> 01:25:50,319
Poczekaj. Ok... John!

1589
01:25:50,319 --> 01:25:53,199
Chwilê... ok, John!|Johnny.

1590
01:25:53,199 --> 01:25:58,960
ChodŸ tutaj.

1591
01:25:58,960 --> 01:26:00,880
Johnny?

1592
01:26:00,880 --> 01:26:02,800
Ubieg³ej nocy...

1593
01:26:02,800 --> 01:26:05,640
By³em gotów wszystko rzuciæ.

1594
01:26:05,640 --> 01:26:08,520
Moss powiedzia³ mi,|"Zróbmy to, bêdzie dobrze."

1595
01:26:08,520 --> 01:26:11,399
Dlaczego nie?|Mia³em nadziejê, ¿e nas z³api¹.

1596
01:26:11,399 --> 01:26:16,199
Pomó¿ mi.

1597
01:26:16,199 --> 01:26:18,119
To mnie czegoœ nauczy³o...

1598
01:26:18,119 --> 01:26:21,960
Nie jestem z³odziejem,|tylko agentem.

1599
01:26:21,960 --> 01:26:23,880
I znowu jestem na topie.

1600
01:26:23,880 --> 01:26:27,720
Dobra... masz nade mn¹ ma³¹ przewagê.

1601
01:26:27,720 --> 01:26:30,600
Ale zrobiê wszystko,

1602
01:26:30,600 --> 01:26:33,479
by znów by³o dobrze.

1603
01:26:33,479 --> 01:26:39,239
Obaj zrobimy.

1604
01:26:39,239 --> 01:26:41,159
- Muszê ci coœ powiedzieæ, Shelly.

1605
01:26:41,159 --> 01:26:44,000
Jesteœ mocny w gêbie.

1606
01:26:44,000 --> 01:26:46,880
- Co?

1607
01:26:46,880 --> 01:26:48,800
- Jesteœ mocny w gêbie!

1608
01:26:48,800 --> 01:26:50,720
Ale poka¿e ci, kogoœ mocniejszego.

1609
01:26:50,720 --> 01:26:52,640
- Dok¹d idziesz?

1610
01:26:52,640 --> 01:26:54,560
Nie mo¿esz tego zrobiæ.| Nie chcesz tego.

1611
01:26:54,560 --> 01:26:59,359
Zaczekaj.

1612
01:26:59,359 --> 01:27:03,199
To jest 2500 dolarów.| WeŸ je, weŸ wszystko.

1613
01:27:03,199 --> 01:27:05,119
- Nie chcê twoich pieniêdzy.

1614
01:27:05,119 --> 01:27:08,000
Rozjeba³eœ moje biuro,| i pójdziesz do wiêzienia.

1615
01:27:08,000 --> 01:27:11,840
- Zwariowa³eœ?| Bêdê dla ciebie pracowa³!

1616
01:27:11,840 --> 01:27:15,680
Znówu bêdê numerem jeden na tej tablicy.

1617
01:27:15,680 --> 01:27:23,359
Zaczekaj

1618
01:27:23,359 --> 01:27:28,119
Zrobimy tak... 20%.

1619
01:27:28,119 --> 01:27:31,000
Bêdê ci dawal 20% ze| wszystkich moich transakcji.

1620
01:27:31,000 --> 01:27:33,880
20% dopóki bêdê pracowa³ w tej firmie.

1621
01:27:33,880 --> 01:27:35,800
50.

1622
01:27:35,800 --> 01:27:40,600
- 50% moich sprzeda¿y.|- Jakich sprzeda¿y?

1623
01:27:40,600 --> 01:27:42,520
Jakich? Bo¿e| zarobi³em 82 tysiaki.

1624
01:27:42,520 --> 01:27:45,399
Pojeba³o ciê?| To jest tylko pocz¹tek!

1625
01:27:45,399 --> 01:27:48,279
- Pocz¹tek?| U kogo ty by³eœ, Shelly?

1626
01:27:48,279 --> 01:27:51,159
Bruce i Harriett Nyborg...| Chcesz zobaczyæ akta?

1627
01:27:51,159 --> 01:27:54,039
To œwiry.| Wydzwaniali co tydzieñ...

1628
01:27:54,039 --> 01:27:56,920
kiedy pracowa³em z Webbem|przy sprzeda¿y w  Arizonie.

1629
01:27:56,920 --> 01:27:58,840
To przyg³upy.

1630
01:27:58,840 --> 01:28:04,560
Widzia³eœ jak oni ¿yj¹?|Jak da³eœ siê tak omamiæ?

1631
01:28:04,560 --> 01:28:06,479
- Mam ich czek.|- Opraw go sobie. Jest bez wartoœci.

1632
01:28:06,479 --> 01:28:08,399
- Jest bezwartoœciowy?

1633
01:28:08,399 --> 01:28:10,319
- PóŸniej poka¿ê ci akta.| Teraz jestem zajêty.

1634
01:28:10,319 --> 01:28:12,239
- Zaczekaj. Czek jest z³y?|- To œwiry?

1635
01:28:12,239 --> 01:28:14,159
Chcesz zadzwoniæ do banku?

1636
01:28:14,159 --> 01:28:18,000
Dzwoni³em do nich 4 miesi¹ce temu| kiedy dostaliœmy pierwsze zlecenie.

1637
01:28:18,000 --> 01:28:21,840
Ci ludzie s¹ szaleni.

1638
01:28:21,840 --> 01:28:30,479
Oni uwielbiaj¹ rozmawiaæ z agentami.

1639
01:28:30,479 --> 01:28:36,239
- Nie rób tego.| - Przykro mi.

1640
01:28:36,239 --> 01:28:46,760
- Dlaczego?|- Bo ciê nie lubiê.

1641
01:28:46,760 --> 01:28:48,680
- Moja córka.

1642
01:28:48,680 --> 01:28:56,000
- Pierdol siê.

1643
01:29:05,960 --> 01:29:07,880
- Dupek.

1644
01:29:07,880 --> 01:29:12,680
- Facet nie móg³by znaleŸæ swojego jebanego fotela.

1645
01:29:12,680 --> 01:29:17,479
Co za dzieñ.

1646
01:29:17,479 --> 01:29:23,239
Nawet jeszcze nie pi³em kawy.

1647
01:29:23,239 --> 01:29:28,960
Ten onanista otwiera gêbê,| i odbiera mi Cadillaca.

1648
01:29:28,960 --> 01:29:34,720
Przysiêgam, to nie jest œwiat mê¿czyzn.

1649
01:29:34,720 --> 01:29:37,600
To nie jest œwiat mê¿czyzn, "Automat".

1650
01:29:37,600 --> 01:29:40,479
To œwiat gryzipiórków...

1651
01:29:40,479 --> 01:29:43,359
Biurokratów...

1652
01:29:43,359 --> 01:29:46,239
Urzêdników.

1653
01:29:46,239 --> 01:29:51,039
Pojebany œwiat.

1654
01:29:51,039 --> 01:29:52,960
Bez ¿adnych przygód.

1655
01:29:52,960 --> 01:29:56,800
Jesteœmy wymierajacym gatunkiem.

1656
01:29:56,800 --> 01:30:02,560
Ostatnimi z wielkich.

1657
01:30:02,560 --> 01:30:06,359
Dlatego musimy trzymaæ siê razem.| Shel?

1658
01:30:06,359 --> 01:30:08,279
Muszê z tob¹ pogadaæ.

1659
01:30:08,279 --> 01:30:10,199
Planujê to ju¿ od dawna...

1660
01:30:10,199 --> 01:30:14,039
Od bardzo dawna.

1661
01:30:14,039 --> 01:30:17,880
Pomyœla³em sobie,| chcia³bym pracowaæ z kimœ takim jak "Automat"

1662
01:30:17,880 --> 01:30:21,720
Wiesz, nigdy ¿eœmy nie gadali.

1663
01:30:21,720 --> 01:30:24,600
Nie wiem dlaczego nie,| a powinniœmy.

1664
01:30:24,600 --> 01:30:28,439
A gówno, które wciska³eœ dzisiaj temu klientowi...

1665
01:30:28,439 --> 01:30:32,279
to by³o tak dobre ¿e...

1666
01:30:32,279 --> 01:30:36,119
Wybacz mi to co powiem.

1667
01:30:36,119 --> 01:30:38,039
To by³o cudowne.

1668
01:30:38,039 --> 01:30:40,920
Stara szko³a.

1669
01:30:40,920 --> 01:30:43,760
Hej, by³em na pierwszym miejscu.

1670
01:30:43,760 --> 01:30:49,520
Mia³em ostatnio dobr¹ passê.|I co z tego? Wiele siê mogê od ciebie nauczyæ.

1671
01:30:49,520 --> 01:30:52,399
- Jad³eœ ju¿ coœ?| - Ja?

1672
01:30:52,399 --> 01:30:56,239
Mo¿e pójdziemy do chiñczyków,| zjemy coœ, pogadamy?

1673
01:30:56,239 --> 01:30:58,159
Zostanê tu jeszcze chwilê.

1674
01:30:58,159 --> 01:31:00,079
Halo, pani Schwartz?

1675
01:31:00,079 --> 01:31:02,000
Mówi Richard Roma z agencji nieruchomoœci.

1676
01:31:02,000 --> 01:31:04,880
Prosi³a pani o informacjê dotycz¹c¹| mo¿liwoœci inwestycji w grunta,

1677
01:31:04,880 --> 01:31:07,760
które przy ma³ych nak³adach da³yby,

1678
01:31:07,760 --> 01:31:09,680
du¿e dochody.

1679
01:31:09,680 --> 01:31:12,560
Przylecia³em na jeden dzieñ z Florydy| tylko przez jeden dzieñ...

1680
01:31:12,560 --> 01:31:16,399
- Pan Levene?|- ... i zosta³a mi tylko ta jedna dzia³ka.

1681
01:31:16,399 --> 01:31:18,319
- Czy mogê pana prosiæ?

1682
01:31:18,319 --> 01:31:20,239
- Wracam nocnym samolotem,

1683
01:31:20,239 --> 01:31:23,119
wiêc jeœli pani lub pani m¹¿|jesteœcie naprawdê zainteresowani...

1684
01:31:23,119 --> 01:31:25,000
mogê przetrzymaæ tej dzia³ki...

1685
01:31:25,000 --> 01:31:27,880
Tak?

1686
01:31:27,880 --> 01:31:31,720
Tak wiêc, która godzina by| pañstwu odpowiada³a... 18:00 czy 20:00?

1687
01:31:31,720 --> 01:31:35,560
Wiêc proszê go zapytaæ.|- Shel... musimy pogadaæ?|Wybieram siê do chiñczyków.

1688
01:31:35,560 --> 01:31:37,479
Jak skoñczysz to przyjdŸ.

1689
01:31:37,479 --> 01:31:39,399
- Ja...|- W³aŸ do pokoju.

1690
01:31:39,399 --> 01:31:43,239
- Spokojnie, koleœ.|To jest "Automat".

1691
01:31:43,239 --> 01:31:47,079
To jest Shelly "Automat" Levene.

1692
01:31:47,079 --> 01:31:49,000
- W³aŸ do tego przeklêtego pokoju.|- Rick, ja...

1693
01:31:49,000 --> 01:31:50,920
- Spotkamy siê w restauracji.|- Ricky...

1694
01:31:50,920 --> 01:31:52,840
- Ricky ci nie pomo¿e koleœ.|- Chcia³bym tylko...

1695
01:31:52,840 --> 01:31:54,760
- Czego?|Czego chcesz?

1696
01:31:54,760 --> 01:32:00,520
- Rick? Rick?|- Halo? Doskonale.

1697
01:32:00,520 --> 01:32:05,279
0 20:00.| 6947 Euclid.

1698
01:32:05,279 --> 01:32:17,760
Ale¿ nie...| Dziêkujê.

1699
01:32:17,760 --> 01:32:20,640
- ZnaleŸli tego z³odzieja?

1700
01:32:20,640 --> 01:32:28,319
- Nie. Nie wiem.

1701
01:32:28,319 --> 01:32:30,239
- Przysz³y ju¿ zlecenia?

1702
01:32:30,239 --> 01:32:40,800
- Nie.

1703
01:32:40,800 --> 01:32:42,720
- Bo¿e, jak ja nienawidzê tej roboty.

1704
01:32:42,720 --> 01:32:50,359
- Gdyby ktoœ mnie szuka³,| bêdê w restauracji.

1705
01:32:50,359 --> 01:32:53,239
- Halo, pani Delgari?

1706
01:32:53,239 --> 01:32:57,079
Tak... prosi³a pani o informacje o Rio Rancho?

